Youtuber wręczył prawicowej publicystce fikcyjną nagrodę. To coś o wiele więcej niż prank

Twórca z Republiki Południej Afryki był znany z regularnych pranków. Jego ostatni film to jednak wejście na nowy poziom.

Josh Pieters to jeden z najpopularniejszych youtuberów z RPA. Ma ponad milion subskrybentów i głównie zajmuje się regularnymi sprawkami gwiazd tej platformy: wkręca celebrytów i podejmuje wszekliego rodzaju challenge. W piątek opublikował na swoim kanale jednak swój najmocniejszy jak dotąd film.

Pieters zorganizował bowiem w czeskiej Pradze fikcyjną galę przyznania nagrody mającej wyróżniać tych, którzy „działają na rzecz jedności”. Stworzył stronę internotową fikcyjnej organizacji, która ją funduję (prezesem uczynił swojego ojca). Na galę zaprosił brytyjską praciwową publicystkę – Katie Hopkins, która zdobyła sławę jako uczestniczka brytyjskiej edycji programu The Apprenctice. Była już w tej chwili businesswoman w tej chwili jest przede wszystkim publicystką – znana jest przede wszystkim z bardzo konserwatywnych przekonań oraz otwartego rasizmu, seksizmu i walki z poprawnością polityczną.

Niczego nie podejrzowająca felietonistka świetnie się bawiła w towarzystwie youtubera, jego kumpla oraz wynajętych aktorów. Sam Pieters mówi w filmie, że w pewnym momencie zrobiło im się żal Hopkins. Ta jednak po przyjęciu nagrody wygłosiła przemówienie, które należy uznać za zwyczajnie głupie i ohydne. Pełne było rasistowskich obelg i fałszywych stereotypów.

Publicystka nie zauważyła też, że pozuje pod napisem głoszącym „CUNT” (stanowiące akronim dla fikcyjnej nagrody). W chwili publikacji filmu, konto Hopkins było zablokowane na Twitterze. Z dużym prawodpodobieństwem o wszystkim dowiedziała się z mediów. W tej chwili nie ma jednak na ten temat informacji.

Cały film zobaczycie poniżej. Warto.

WIĘCEJ