Włoscy księża w czasie streamów z mszy przypadkowo uruchamiają filtry

Współczujemy wpadki, ale… jest to strasznie śmieszne.

Przedstawiciele wszelkich profesji na świecie muszą sobie radzić ze skutkami lockdownu i masowej kwarantanny spowodowanej trwającą epidemią. Do korzystania z nowych technologii muszą się przyzwyczaić także przedstawiciele stanu duchownego.

U nas kościoły mocno ograniczyły swoją działalność dopiero kilka dni temu. We Włoszech sytuacja jest jednak dużo poważniejsza. W związku z tym tamtejsi księża zaczęli prowadzić msze przez internet. A przynajmniej usilnie próbują to robić. Po sieci krążą bowiem nagrania ze streamów dwóch kapłanów, którzy brutalnie przegrali starcie z technologią. W trakcie swoich transmisji za pośrednictwem Facebooka omyłkowo odpalili bowiem filtry zamontowane w aplikacji. Umówmy się, wszyscy zapewne wolelibyśmy, żeby to czarodzieje wygłaszali kazania.

W sumie to w jakiś sposób współczujemy obu duchownym. Niemniej, jest to bardzo zabawne. Nagrania możecie zobaczyć tutaj:

WIĘCEJ