Warszawscy radni przyjęli UCHWAŁĘ KRAJOBRAZOWĄ. Do zmian jednak daleka droga

Dostosowanie się do nowych regulacji będzie jednak stosunkowo powolnym procesem. A i tak nic nie jest pewne na tym etapie.

Na ten moment czekaliśmy latami. Formalnie od 2015 roku – wtedy zaczęły się konsultacje nad uchwałą krajobrazową, która miała uregulować rozmieszczenie nośników reklamowych w Warszawie.

Dzisiaj warszawscy radni niemal jednogłośnie przegłosowali uchwałę. Teraz trafi ona na biurko wojewody mazowieckiego. Stanowisko to piastuje obecnie Konstanty Radziwiłł – były minister zdrowia w rządzie PiS. Ma on sprawdzić wniosek pod względem formalnym. Jeśli go zatwierdzi, uchwała w ciągu 90 dni będzie wprowadzona w życie. Biorąc pod uwagę rozkład sił w Radzie Warszawy (i przewagę sił opozycyjnych), nie można mieć jednak pewności czy wszystko przebiegnie gładko.

Przed przegłosowaniem uchwały odrzucono bowiem poprawki proponowane przez radnych PiS. Dotyczyły one skrócenia okresu wprowadzania zmian w przestrzeni miejskiej. Jak tłumaczy szefowa komisji ładu przestrzennego Ewa Janczar (PO), okres ten był przedmiotem konsultacji społecznych, a jego zmiana na tym etapie mogłaby paradoksalnie nawet o kilka lat wydłużyć cały proces.

Zakładając, że uchwała krajobrazowa wejdzie w życie, na jej efekty chwilę poczekamy. W zależności od rodzajów nośników reklamowych – czas na dostosowanie się do zmian wynosi od 2 do 5 lat. Zupełnie nową Warszawę zobaczymy więc najpewniej najwcześniej w okolicach 2025 roku. To i tak optymistyczne założenie. Nie wyciągajcie jeszcze szampana z lodówki.

WIĘCEJ