W polskiej wersji nowego filmu Pixar ocenzurowano wątek LGBTQ

Rzeczona postać nie ma już, jak w oryginale, dziewczyny. Ma za to „partnera”.

Niedawno internet obiegła informacja, że nowy film studia Pixar będzie przełomowy – mieliśmy w nim ujrzeć pierwszą otwarcie nieheteronormatywną postać w portfolio współczesnego giganta animacji. W Naprzód pojawia się bowiem policjantka-cyklopka o imieniu Specter, która w jednej ze scen wspomina, że „córka jej dziewczyny często ciągnie ją za włosy”. W anglojęzycznej wersji językowej, głosu postaci użyczyła Lena Waithe – wyoutowana lesbijka.

Naprzód weszło do polskich kin 6 marca i po kilku dniach czujni kinomani zauważyli, że wymowa tej sceny została mocno zmieniona w polskim dubbingu. Specter nie mówi już o „swojej dziewczynie”, a o „partnerze”. To oczywisty przykład straighwashingu, czyli praktyki, w której usuwa się wszelkie odniesienia do, innych niż dominująca na świecie, orientacji seksualnych. Pod tym względem Polska dołączyła do ekskluzywnego klubu, podobne praktyki dotyczące Naprzód zastosowano tylko w Chinach oraz Rosji. Animacja nie weszła jednak w ogóle do kin w Arabii Saudyjskiej, Katarze, Omanie oraz Kuwejcie – w tych krajach wszelkie akty homoseksualne są zakazane przez prawo.

Warto też wspomnieć, że Naprzód, jak większość filmów Pixar, jest dostępny w Polsce jedynie w wersji z dubbingiem.

WIĘCEJ