TYMEK BRYNDAL w rozmowie o seksie: „Myślałem, czy nie wysłać kosmitom dickpica”

O seksie należy rozmawiać. XXI wiek jest w pełnym rozkwicie, a zwierzenia na temat życia seksualnego nadal należą do kategorii wstydliwych dla ogółu. Postanowiliśmy porozmawiać z ludźmi, którzy robią ciekawe rzeczy i nie mają problemu z zaadresowaniem jednej z najważniejszych sfer życia. Tym razem swoimi spostrzeżeniami dzieli się z nami muzyk Tymek Bryndal.

Kto nauczył Cię rozmawiać o seksie?

Mam wrażenie, że cały czas się tego uczę — ten temat bezustannie się zmienia i wymaga uważnej narracji.

 

Postać fikcyjna, którą byłeś zafascynowany w dzieciństwie.

Nie wiem. Chyba Porucznik Columbo.

 

Pierwszy pornos, który widziałeś w życiu.

Hmmm. Nie skupiałem się zbytnio na tytułach. To było coś z menu RTL7 czy innego porno złoża z niemieckiej telewizji. Pierwszy erotyk czy materiał pornopochodny to chyba sesja Anny Przybylskiej dla Playboya. Pierwszy film to skradziony z domowej biblioteczki to była Skaza na DVD. Jeremy Irons i Juliette Binoche w rolach głównych. Pamiętam, że do perfekcji opanowałem sterowanie przewijaniem na odtwarzaczu.

 

Czy według Ciebie porno ma wpływ na postrzeganie seksu w rzeczywistości?

Jasne. Przede wszystkim wypacza przebieg stosunku i relacji między partnerami.

 

Co myślisz o dickpicach?

Ostatnio pracuję nad projektem artystycznym dotyczącym kontaktu z pozaziemskimi cywilizacjami. Przez chwilę myślałem, czy w duchu współczesnego człowieka nie wysłać obcym dickpica właśnie.

 

Słyszysz – seks – i co myślisz?

Nadstawiam ucha.

 

Najbardziej seksualna muzyczka?

Tak się składa, że prowadzę audycję o tytule MMMHM na antenie Radia Kapitał, gdzie prezentuję muzykę do kochania się oraz siebie. Seks z soundtrackiem jest ekstra.

 

A najbardziej seksualny instrument muzyczny?

Tak się składa, że taki właśnie wybrałem dla siebie, czyli kontrabas (ew. bas elektryczny).

 

Piosenka, która kojarzy Ci się z seksem.

„Baja Bongo” Nataszy Zylskiej z przełomu lat 50-tych i 60-tych. Kiedyś usłyszałem mało znany fakt, że ten tytuł jest także nazwą na jakieś pokręcone praktyki seksualne z drugiego końca świata. Nie wiem czy to prawda, ale perspektywa, że cały nasz kraj pół wieku temu świetnie się przy tym bawił, cieszy mnie ogromnie.

 

Dokończ zdanie: Seks jest ok, ale czy kiedykolwiek…?

Nie byłaś/eś na bakier z Urzędem Skarbowym?

 

Tymek Bryndal

Urodził się na peryferiach Toronto. Zajmuje się muzyką, grafiką, wideo. Współtworzy projekty Pokusa, Abbba, MHMMM i Polska2000elo. Gra na kontrabasie.

Koncepcja cyklu: Milena Liebe i Daniel Jankowski

WIĘCEJ