Jeszcze w lipcu ubiegłego roku Victoria Alonso, wiceprezeska Marvel Studios, zapowiedziała wprowadzenie większej różnorodności w kolejnych projektach studia. Kilka dni temu ogłoszono, że w uniwersum już wkrótce powita swoją pierwszą transpłciową bohaterkę w serialu Ironheart.

Produkcja przedstawi następczynię Iron Mana, którą poznamy w drugiej części Czarnej Pantery. Jej własny serial prawdopodobnie zadebiutuje dopiero w 2023 roku, na co wskazuje kompletowanie obsady do serialu. Według POP Culture Marvel Studios obecnie poszukuje aktorki, która wcieli się w pierwszą transpłciową postać. Super słyszeć, że transpłciowe osoby na ekranie wreszcie mają grać osoby ze społeczności, o tym problemie Hollywood więcej przeczytacie tutaj. Tymczasem ujawniony został opis superbohaterki:

Postać korzysta z zaimków ona/jej, ma 18-22 lata i jest transpłciową czarnoskórą Latynoską lub afrolatynoską kobietą. Postać będzie inteligentna, pewna siebie, z mistycznym zacięciem i wyjątkowym poczuciem humoru. Opisuje się ją również jako niepokornie nerwicową w sprawach, które ją zachwycają… nawet jeśli mogą być przerażające dla innych.

W rozmowie ze studentami i studentkami Akademii Filmowej w Nowym Jorku prezes Marvel Studios Kevin Feige zapowiadał, że jego filmowa franczyza będzie dążyć do różnorodności i inkluzywności. Przypomniał, że oba filmy zaplanowane na ten rok reżyserowane są przez kobiety. Podobnie rzecz ma się w przypadku seriali dla Disney+. Nie wszystkie z nich nakręcą mężczyźni. – Mamy trzy programy do ogłoszenia, nie przedstawiliśmy jeszcze naszych graczy, ale – spoiler alert – dwóch z trzech to kobiety – mówił.

Feige nadzorował produkcję 23 filmów Marvela, zaczynając od Iron Mana w 2008 roku. Dla Marvel Studios pracuje już od blisko 20 lat.

WIĘCEJ