SALEM, protoplaści witch house’u, wrócili po dekadzie z nowym singlem

Po niemal 10 latach bez większych aktywności, witch house’owa grupa wraca z premierowym materiałem.

Na przełomie pierwszej i drugiej dekady tego wieku, SALEM byli jednym z najgorętszych muzycznych odkryć. Trio z Michigan to jedni z kluczowych popularyzatorów witch house’u – opartego na głębokim basie i tajemniczych, lo-fi samplach gatunku, który uchwycił zeitgeist tych kilku lat (a może nawet kilkanastu miesięcy) i szybko zniknął z mapy. Wpływy tego prądy są jednak odczuwalne z popie, rapie i elektronice do dzisiaj.

Zespół w czasie swojego istnienia wydał jeden album – uwielbiany przez legiony fanów King Night. Trio nagrało potem jeszcze EP-kę I’m Still the Night w 2011 roku, a milczenie przerwała jedynie przy okazji remiksu singla Wolfganga Tillmansa.

Teraz grupa powraca jako duet (chociaż wokalistka i producentka Heather Marlatt utrzymuje, że nadal jest częścią zespołu). W weekend w sieci zadebiutowało „Starfall” – pierwsze w pełni oryginalne nagranie Salem od niemal 10 lat. W klipie do piosenki, Jack Donoghue i John Holland łączą siły z profesjonalnymi łowcami burz i gonią tornada w Stanach. Muzycznie numer ma najwięcej wspólnego z autotune’owym pop-rapem, który w ostatnich latach opatentowali Yung Lean i Drain Gang.

W maju SALEM opublikowali z kolei miks dla NTS Radio, w którym znajduje się jeden nowy utwór oparty w całości na samplach.

Posłuchajcie „Starfall” tutaj:

WIĘCEJ