Rosyjska reklama pokazuje parę gejów adoptujących chłopca. Władze straszą przed mniejszościami

Rosyjska reklama pokazuje parę gejów adoptujących chłopca. Władze straszą przed mniejszościami

Propaganda ma na celu przekonać Rosjan do wzięcia udziału w referendum, które odbędzie się w ostatnim tygodniu czerwca.

Podczas gdy w Polsce planowane są wybory prezydenckie, Rosja przygotowuje się do ogólnokrajowego referendum w sprawie poprawek do konstytucji. Zakładają one poszerzenie kompetencji obecnego prezydenta kraju – Władimira Putina. Dzięki nim polityk będzie mógł ponownie startować na piastowany przez siebie urząd, a jego dwie następne kadencje potrwałyby aż do 2036 roku.

Problemem dla obecnie rządzących jest jednak przyciągnięcie wyborców do lokali. Sytuacja pandemiczna w Rosji nadal jest zaogniona, na chwilę obecną potwierdzono tam ponad 430 tysięcy zakażeń COVID-19 – codziennie przybywa po kilka tysięcy chorych. Ponad 5 tys. osób zmarło z powodu powikłań spowodowanych przez wirusa. Mimo tego, rząd przygotowuje się do wielkich parad wojskowych zaplanowanych na 24 czerwca, które mają celebrować 75 rocznicę kapitulacji wojsk Trzeciej Rzeszy. Do tego czasu najpewniej zostanie ogłoszone zwycięstwo państwa nad koronawirusem. Obchody mają udowodnić, że w Rosji jest już bezpiecznie, a obywatele mogą stawić się przy urnach.

Referendum ma się rozpocząć 25 czerwca i potrwać do 1 lipca. Wśród proponowanych zmian w konstytucji jest także zapis, który definiuje małżeństwo jako związek kobiety oraz mężczyzny i w konsekwencji definitywnie zakazuje ślubów jednopłciowych. Właśnie ten postulat ma przyciągnąć głosujących. Propagandowa reklama nadawana z rosyjskiej telewizji odnosi się do sprawy pokazując scenę rozgrywającą się w roku 2035 w domu dziecka, w którym opiekunka towarzyszy chłopcu, który właśnie znalazł nową rodzinę. Szybko okazuje się jednak, że został adaptowany przez dwóch mężczyzn. Drugi z nich jest pokazany jako zniewieściały i w, żenującej scenie, od razu po adopcji pokazuje kobiecą garderobę, w którą zamierza przebrać swojego syna. Ponad minutowy spot kończy się pytaniem „Czy chcesz takiej Rosji?”.

Komentatorzy mówią, że kampania oraz sam zapis mają sprawić, że zainteresowanie referendum wzrośnie i zagwarantuje ważność jego wyników (do tego potrzebna jest określona ilość oddanych głosów).

WIĘCEJ