Meta stawia na monetyzację.

Fora dyskusyjne to jedna z najważniejszych funkcji w internecie. Od zarania jego dziejów pozwalały na poznawanie ludzi o podobnych zainteresowaniach, oferowały również próby rozwiązywania różnych problemów. Stały się również siedliskiem radykalizacji, izolacji, teorii spiskowych i antagonizmów społecznych, ale taka cena wolnego przepływu opinii. Mimo tego, że wciąż istnieją, to ich funkcję w dużej części – szczególnie wśród boomersów i millenialsów – przejęły facebookowe grupy. Oczywiście daleko im do funkcjonalności i przejrzystości dawnych forów, kuleje również administrowanie nimi i stosowanie netykiety (wcześniej podstawa działania w małych społecznościach internetowych). Facebook wciąż przy nich majstruje i w przyszłym roku dostaniemy próbkę kolejnych zmian.

Zacznijmy od pozytywnych aspektów – Meta (wciąż pisze się o tym dziwnie) pozwoli na większą customizację. Tak, jak na forach internetowych, będzie można spersonalizować grupki, nadając inny kolor stron i różne fonty. Co ciekawe, będzie można również nagradzać pieniężnie te osoby, których treści szczególnie przypadły nam do gustu. Facebook już kiedyś tego próbował, ale niezbyt się powiodło – niewiele wskazuje na to, że tym razem będzie inaczej. Najbardziej kontrowersyjne testy będą dotyczyć płatnych podgrup, gdzie znajdą się ekskluzywne treści, specjalne wideo, czy większa kuratela nad feedem. Innymi słowy, Meta zaproponuje płatne rozwiązywanie problemów, które sama stworzyła. To wszystko to oczywiście plany testów rozwiązań, które niekoniecznie zostaną zaaplikowane na platformie. Ale to ciekawy zwrot, który sugeruje, że społecznościowy gigant będzie chciał iść w stronę wyspecjalizowanych, węższych grup odbiorczych, gotowych płacić za funkcjonalność. Czy firma Marka Zuckerberga przekona ludzi do płatnych forów dyskusyjnych? Mamy wątpliwości.

WIĘCEJ