Polonia Disco: kolektywny duch piosenki

W grupie siła.

Polonia Disco to kolektyw, który zbiera talenty polskiej muzyki niezależnej i wrzuca je w barwny świat inspiracji najlepszymi i najbardziej kreatywnymi latami disco polo. Inicjatywa nie jest nowa, doczekała się nawet narodzin gwiazdy w postaci EURODANKA. GREATEST HITS Vol.1 to składanka, która podsumowuje pewien etap. Polonia Disco wydała już ponad 100 piosenek. To trochę dużo jak na cztery lata działalności. Zdecydowaliśmy się wydać składankę z myślą zarówno o obecnych, jak i nowych fanach i fankach Polonii. Kompilacja ma być trochę podsumowaniem naszej działalności, trochę polonijną esencją, a trochę punktem wyjścia do poznania innych utworów, które na nią nie weszły. A weszły na nią piosenki, które zgarnęły najwięcej punktów w wewnętrznym głosowaniu, a których autorzy i autorki zgodzili się na ich publikację. Potem odbyło się jeszcze kilka edycji warsztatów, ale te numery zostawiamy na następną składankę – mówi Wojtek z Polonii Disco. Martyna: tak naprawdę na składance mamy przekrój pierwszych dwóch lat dorobku Polonii (2017-2019). Od momentu decyzji, że to robimy, a faktycznego wydania jak widać minęło sporo czasu i edycji warsztatów. Zdecydowałam, żeby numery na składance były w kolejności chronologicznej – to może wydawać się być dziwnym pomysłem, ale dzięki temu można posłuchać jak ewoluowała Polonia i nasz warsztat w miarę czasu.

Podkreślenie demokratycznego charakteru doboru numerów na składankę to żaden przypadek – ten kolektywny i egalitrany duch to istota działania Polonii. Polonia działa głównie warsztatowo, czyli spotykamy się raz na jakiś czas i w ciągu jednego dnia powstaje kilka numerów. Z czasem te spotkania ewoluowały, przybierały mniej lub bardziej tematyczne formy. Każde jest niepowtarzalne i zasługuje na swoją EPkę, która je podsumuje. Planujemy kolejne składanki, ale publikujemy też single projektów twórców i twórczyń związanych z Polonią – mówi Wojtek. Pandemia znacząco ograniczyła możliwości działania inicjatywy. Wojtek: siłą napędową Polonii Disco zawsze były spotkania. Przez pandemię musieliśmy odwołać wszystkie koncerty i nie mogliśmy się spotykać na warsztaty. Podczas pierwszego lockdownu zorganizowaliśmy co prawda zdalną edycję Szkoły Polonia Disco, jednak wtedy wszyscy mieliśmy jeszcze nadzieję, że cała ta sytuacja to tylko chwilowy glitch. Kolejne warsztaty udało nam się zrobić dopiero po czterech miesiącach i to w wersji hybrydowej. To wciąż nie było to samo co spotkanie w dużej grupie ze wspólnym losowaniem składów, klimacików, a przede wszystkim wspólnym odsłuchem powstałych piosenek. Teraz dochodzimy do siebie. Ostatnie miesiące pokazały nam, że są rzeczy w Polonii Disco, które będą działać niezależnie od sytuacji, jednak sama formuła musi pozostać elastyczna i dopasowywać się do naszych aktualnych potrzeb. Działalność Polonii, poza integrowaniem środowiska niezależnego, ma również spory wymiar edukacyjny. Martyna: Polonia Disco wiele osób z kolektywu zmotywowała do solowej twórczości, czy też po prostu dała impuls do doskonalenia umiejętności przydatnych przy pisaniu piosenek – wokalnych, produkcji muzycznej, czy obsługi Abletona. Sama na co dzień nie tworzę własnej muzyki, ale pracuję z dźwiękiem i początkowo wizja konieczności wykonania miksu utworu w dwadzieścia minut (tak, tak tyle często nam zostaje do deadline’u) była dla mnie koszmarem, ale w perspektywie nauczyła mnie podejmowania najbardziej kluczowych decyzji i odpuszczania pewnych rzeczy. Wojtek ponownie podkreśla wagę kooperacji w działaniach Polonii: to, czego uczę się za każdym razem podczas warsztatów, to umiejętność efektywnej współpracy i dawania sobie przyzwolenia na niedoskonałość, na błędy czy niedociągnięcia. 

Sposób pracy w trakcie warsztatów Polonii jest naprawdę intrygujący. Wojtek: skład zespołów, za każdym razem inny, losujemy około południa, a wieczorem powinniśmy mieć gotowe numery. W tym czasie trzeba się dogadać, podzielić obowiązkami, sprowadzić nasze inspiracje i zachcianki do wspólnego mianownika. Finalnie zdarza się, że brakuje nam czasu na szlifowanie miksu albo dogranie jeszcze raz sfałszowanego wokalu. I to jest OK, bo naszym celem nie jest zrobienie piosenki idealnej, tylko po prostu piosenki. Do tego dochodzi właśnie aspekt edukacyjny, bo zachęcamy się nawzajem, żeby sprawdzać się na polach, które na co dzień nie są nasza najmocniejszą stroną. Stąd zdarza się, że osoba dotychczas odpowiedzialna za teksty, nagle ogarnia DAW. Ale właśnie ta wymiana kompetencji przynosi często najciekawsze efekty i daje najwięcej frajdy. 

Przy rozmowach o inspiracjach disco polo – czy przy okazji Polonii Disco, czy prób racjonalnego spojrzenia na zjawisko – często pojawiają się zarzuty o ironię, czy wręcz o chłopomanię, cokolwiek by to miało znaczyć. Wojtek szybko odbija takie zarzuty, precyzując zainteresowania kolektywu: disco polo zawsze staramy się traktować z czułością i bez beki, jednak nie ukrywamy, że inspiruje nas głównie disco polo lat 90. Tamtym numerom daleko było do wymuskanych produkcji dopieszczonych do ostatniej nutki. Nie było do tego sprzętu, czy umiejętności technicznych, ale były chęci. Nie ma co ukrywać, że z czasem Polonia Disco odsunęła się nieco od brzmienia swoich discopolowych ideałów, jednak niezmiennie inspirujące pozostaje dla nas właśnie to podejście do tworzenia utworów. Te piosenki były niedoskonałe i w tej niedoskonałości był ich urok. Polonia Disco to żywy twór, otwarty na nowe twarze, które podzielają wartości i zainteresowania: jeśli są chętne osoby do wzięcia udziału w warsztatach Szkoła Polonia Disco, mogą do nas napisać na fejsie, albo na maila poloniadisco@gmail.com. Udział nigdy nie jest zobowiązujący – można przyjść raz, można zostać na dłużej. Doświadczenie muzyczne nie jest najważniejsze, choć mile widziana jest umiejętność pracy w jakimś DAWie. Kibicujemy działaniom kolektywu i polecamy odsłuch składanki – nie ma lepszego wejścia w fascynujący świat Polonii Disco! 

WIĘCEJ