Napędza nas hiperkonsumpcja.

Ludzie to wielka plątanina potrzeb. Nijakich, wyrazistych, bezsensownych, przesadnych.
Być czy mieć?
W głowach pokoleń rodzi się myśl, obraz ukazujący błogość, która może być spełniona tylko dzięki konsumpcji. Jednak ten obraz jest spokojny zaledwie przez chwilę, czasowo zawieszony, aż do następnego pragnienia.
POTRZEBA NOWEGO TOWARU. Dodaj do ulubionych, licytuj, kup… Dobrze wytresowany konsument wie co robić.
Każdy chce być zatowarowany jak najlepiej. Świat widzialny jest światem produktu, rzeczy… Tacy jesteśmy – musimy konsumować, pożerać coraz to nowe przysmaki. Chcę mieć i będę mieć. W końcu będę szczęśliwy, wyjątkowy, lepszy od całego świata. Każdy kolejny produkt to fantastyczny skrót wiodący do ziemi obiecanej absolutnej konsumpcji, która uchroni Cię ode złego.
Wiem czego potrzebujesz.
DODAJ DO KOSZYKA, a przekonasz się jak szczęśliwy możesz być posiadając! Choć… czy szczęście da się kupić?

Tekst: Maria Wieczorkowska

Zdjęcia: Szymon @algidaphotos

Model: @maxaderiho

Set design: @stefanniamaria @racuhh

Props: @wysockimichal

WIĘCEJ