Papież Franciszek pomógł grupie transpłciowych pracownic seksualnych, które nie miały za co żyć

Urzędujący Papież zainteresował się losem grupy, pochodzących z Ameryki Południowej, sex workerek, które nie mogą się utrzymać w obecnej sytuacji.

Jak donosi portal Religion News Service, w zeszłym tygodniu Papież Franciszek przekazał wsparcie finansowe grupie transpłciowych pracownic seksualnych. Sex workerki zaczęły się bowiem masowo zgłaszać do parafii imienia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Torvaianica, liczącej ok. 12 tysięcy mieszkańców miejscowości znajdującej się pod Rzymem. Przewodzący lokalnemu kościołowi wielebny Andrea Gonnochia regularnie przekazywał kobietom paczki z Caritasu, które zawierały jedzenie oraz podstawowe przybory higieniczne. Ograniczenia dotyczące mszy sprawiły jednak, że w parafii zabrakło datków, za które można by zakupić artykuły. Gonnochia polecił więc by pracownice napisały osobiście do Papieża. Argumentował to ich pochodzeniem z tego samego kontynentu, co Jose Bergoglio. – Ważne było dla mnie by drzwi parafii były otwarte i gotowe na powitanie, wysłuchanie i zaakceptowanie każdej osoby, która przede mną stanie – powiedział duchowny portalowi.

Całkiem niespodziewanie list przyniósł skutek. Papież oddelegował swojego jałmużnika, polskiego arcybiskupa Konrada Krajewskiego, do przelania pieniędzy, które pozwolą kobietom normalnie funkcjonować. Większość z nich jest pomiędzy 30 a 50 rokiem życia, a część jest nosicielkami HIV lub innych chorób przenoszonych drogą płciową.

– Powiedziałbym, że traktujemy osoby transpłciowe tak, jakby były niewidzialne. Gdyby pandemia się nie wydarzyła, mógłbym nigdy nie poznać ich osobiście, a one nigdy nie zgłosiłyby się po pomoc. Nie mielibyśmy szansy by nawiązać dialog – powiedział jeszcze w wywiadzie Gonocchia. Dodał też, że w ten sposób nauczył się „nie osądzać, co jest ważne dla człowieka wiary i kościoła”.

Pracownice w odpowiedzi wysłały Papieżowi nagrania, w których dziękują za udzieloną im pomoc.

Jakiś czas temu pisaliśmy o sytuacji, w której znalazły się obecnie polskie pracownice seksualne oraz zbiórce Sex Work Polska, która sprawia, że mają za co w tej chwili żyć.

WIĘCEJ