Oto nasz klip do „Chodź, chodź, chodź” ROSALIE. Wspólnie komentujemy socialmediowy lifestyle

Wystrzałowy teledysk został nakręcony przez duet Andiamo przy użyciu smartfona Galaxy S21 Ultra 5G marki Samsung.

W końcu, mamy to! Od kilku tygodni zajawialiśmy, że wspólnie z Rosalie. i marką Samsung przygotowujemy klip do numeru wokalistki „Chodź, chodź, chodź”. Houston, nie ma żadnego problemu, a orzeł wylądował. Z dumą możemy się z wami podzielić obrazkiem do kawałka z płyty iDeal, który komentuje nasze cyfrowe poczynania.

Teledysk do piosenki to dzieło duetu reżyserskiego Andiamo. Najntisowy blichtr, wiele twarzy Rosie oraz uchwycenie zeitgeistu, w którym social media królują i stanowią bardzo ważną część życia udało się także przy udziale smartfonu Galaxy S21 Ultra 5G marki 5G, którym nagrane zostały wszystkie ujęcia. – Praca na planie z nowym Galaxy S21 Ultra 5G, jako główną i jedyną kamerą była dużym wyzwaniem. Jednak mimo początkowych obaw jakie nam towarzyszyły, musimy przyznać, że Galaxy S21 Ultra 5G sprawdził się bardzo dobrze i finalnie jesteśmy zadowoleni z efektów – mówią Mateusz Erdmann i Michał Więckowski, czyli Andiamo.

Nasza bohaterka pojawia się w tym obrazie w wielu różnych odsłonach. Kim są te wszystkie Rosalie.? Różnymi bytami czy tą jedną i tą samą osobą?  – Eksperymentowanie z wyglądem od zawsze mnie gdzieś tam kręciło, a w szczególności przy tworzeniu videoklipów. To dla mnie jedna z integralnych części pracy nad nimi – mówi Rosalie. i dodaje: – Bardzo zwracam uwagę na wizualną część mojego projektu i mimo, że zazwyczaj staram się nie szokować moich odbiorców ciągłymi zmianami, to przy „Chodź, chodź, chodź” miałam opcję sprawdzenia się chyba w największej ilości wcieleń do tej pory. Szukaliśmy czegoś mocno inspirowanego przełomem lat 90 i 00, a jak później się okazało rownież lat 70. Stąd w moich odsłonach można zobaczyć mocne kolory, sporo błysku, futrzane elementy, dużą ilość biżuterii oraz odpowiednio dobrane włosy i make up. Bardzo zależało mi na tym, żeby te zmiany były tak widoczne jak to, co potrafią zrobić z ludzką twarzą maski na Instagramie, zmiana koloru włosów za pomocą filtra nie jest już żadną nowością, jak i wyszczuplanie nosa. Przyznam się, że czasami mnie to creepuje, ale jak mam zły dzień, filtr PARIS wjeżdża na 100%. Inspiracji było jak zawsze sporo – jasne brwi, do których wcale długo nie musiała mnie przekonywać Sonia Kieryluk (make up artist) zostaną ze mną na bank tego lata. Przeogromny futrzany kapelusz projektu Marysi Dudy, która odpowiedzialna była za stylizacje do klipu totalnie przypomina mi buckety uwielbiane przez raperów i wokalistki R’n’B w 90s. Włosy zebrane do tyłu z odstającymi kosmykami nawiązują trochę do lat 2000 czy stylówy japońskiej, która ostatnio mocno siedzi mi w głowie. Peruki to mocna część tego klipu i w każdej czułam się sobą dzięki pracy Emila Zeda. Różnice między tymi sześcioma wcieleniami można dostrzec gołym okiem natomiast to, co je łączy to przede wszystkim totalna pewność siebie, którą chciałabym zarażać ludzi wokół mnie – kwituje wokalistka.

Tak więc tak, obczajcie poniżej klip do „Chodź, chodź, chodź” Rosalie. O narzędziu, którym można nakręcić profesjonalny i nowoczesny teledysk, czyli smartfonie Samsung Galaxy S21 Ultra 5G więcej dowiecie się klikając tu.

WIĘCEJ