Walka o większą inkluzywność płci toczy się przede wszystkim w kulturze popularnej, gdzie drużyny sportowe, programy telewizyjne, marki modowe, zabawki dla dzieci i wiele innych sektorów uwzględnia osoby niebinarne przy tworzeniu swoich produktów. Latem 2021 roku fani i fanki popularnej gry The Sims zwrócili_ły się do producenta gry, firmy Electronic Arts, o wprowadzenie inkluzywnego języka konfigurowalnych opcji, które uwzględnią niebinarność i transpłciowość.

W ostatnich latach The Sims zwiększyło reprezentację społeczności LGBTQ+ , ale język płci pozostaje niezmienny. The Sims 4, najnowsza część z 20-letniej serii, pozwala graczom tworzyć postacie niebinarne i trans. Jednak tekst w grze często odwołuje się do zaimków on/ona, opartych na typie ciała Sima, gdy odnosi się do postaci. Fan(k)i sfrustrowani_e tym uproszczonym binarnym podziałem w grze, w której występują dżiny, wampiry i mumie, stworzyli internetową petycję, prosząc EA, o uwzględnienie doświadczenia niebinarnego. Jeśli twórcy gry pozwolą graczom na wybór neutralnego pod względem płci języka dla swoich postaci, mogą zapobiec na przykład misgenderowaniu.

W ostatnim streamie z serii Inside Maxis prezentującym nowinki ze świata The Sims, ujawniono, że trwają prace nad wprowadzeniem możliwości wybrania zaimków innych niż he/him i she/her – zarówno z gotowej rozwijanej listy, jak i opcji wpisania własnych. Na razie z „zaimkowej” aktualizacji skorzystają osoby w krajach anglojęzycznych – donosi na Facebooku fundacja „Miłość nie wyklucza”. Prace nad wersją polską nie zostały jeszcze potwierdzone, zapewne potrwają też dłużej ze względu na stopień skomplikowania języka, ale warto czekać i wypatrywać podobnych przykładów inkluzywnej polityki, gdzie tylko możemy. Więcej o trans YouTuber(k)ach i gamerach pisaliśmy tutaj.

WIĘCEJ