Nie żyje SOPHIE – producentka, innowatorka, ikona futurystycznego popu

Artystka zmarła nad ranem 30 stycznia po nagłym wypadku w Atenach.

Po nagłym, niewyjaśnionym na chwilę obecną, wypadku zmarła SOPHIE – producentka, jedna z najważniejszych osób powiązanych z labelem PC Music oraz prawdziwa innowatorka. Artystka zmarła ok. 4 rano w szpitalu w Atenach, gdzie mieszkała w ostatnim czasie. Informację potwierdził jej management, który prosi także o uszanowanie prywatności jej rodziny. SOPHIE miała 34 lata.

SOPHIE była pionierką nowego brzmienia, jedną z najbardziej wpływowych artystek ostatniej dekady. Nie tylko dzięki genialnej produkcji i kreatywności, ale także przesłaniu i dążeniu do widzialności. Ikona wyzwolenia – czytamy w oświadczeniu.

SOPHIE była odpowiedzialna za pierwsze przełomowe single kojarzone z estetyką PC Music, która przez lata wyewoluowała i przyjęła formę hyperpopu. Świat usłyszał o niej za sprawą singla „Blipp” wydanego w 2013 roku. Rok później pod szyldem QT, razem z A.G. Cookiem i Hayden Dunham, wypuściła kultowe „Hey QT”. W następnych latach zaczęła odmieniać pop za sprawą produkcji dla Madonny, Charli XCX, Kim Petras czy Let’s Eat Grandma. Współpracowała także z Flumem czy Vincem Staplesem.

W 2018 roku wydała swój debiutancki i jedyny album – OIL OF EVERY PEARL’S UN-INSIDES. Przyjęta wiwatami przez fanów oraz krytyków płyta zakrzywiała gatunkowe granice i nadal stanowi blueprint dla popowej awangardy, ale także ambitnego mainstreamu. Wpływowy magazyn Pitchfork umieścił ją na 74 miejscu w zestawieniu 200 najlepszych albumów lat 2010-2019. Płyta była także nominowana do Grammy dla Najlepszego tanecznego/elektronicznego albumu.

SOPHIE niezaprzeczalnie stała się także ikoną dla osób transpłciowych oraz sojuszniczych, stając się głosem dla wielu z nich. Przełamywała bariery nie tylko w swojej muzyce, ale także w podejściu do swojej kariery, wizerunku oraz widoczności.

W tej chwili z całego świata spływają kondolencje oraz wspomnienia związane z wpływową artystką.

WIĘCEJ