Narkopolityka po amerykańsku: rodzina bogaczy odpowiedzialna za epidemię opioidów uniknie odpowiedzialności

Kryzys zabił prawie tylu Amerykanów co koronawirus, a odpowiedzialna za niego rodzina Sacklerów nazywana jest „największym kartelem narkotykowym w Stanach Zjednoczonych”.

Rodzina Sacklerów, do których należy koncen Purdue Pharma, uzyskała immunitet chroniący ją przed nowymi pozwami związanymi z uzależnieniem od produkowanego przez firmę OxyContinu. Lek przeciwbólowy uznawany jest za jednego z głównych winowajców trwającego w Stanach Zjednoczonych kryzysu opioidowego, który wg szacunków w ciągu ostatnich 20 lat kosztował życie 600 tysięcy Amerykanów – czyli prawie tylu, ile na dziś zmarło w tym kraju w wyniku zakażenia wirusem Covid-19.

W ramach ugody, wieńczącej dwa lata dochodzenia i przesłuchań, rodzina zgodziła się na rezygnację z udziałów i piastowania jakichkolwiek stanowisk w firmie oraz zapłacenie 4,3 miliarda dolarów odszkodowania. To niewiele w porównaniu z zyskami, które Purdue Pharma przyniosła Sacklerom, szacowanymi nawet na ponad 35 miliardów dolarów. Według Forbesa majątek rodziny sprawia, że należy ona do 20 najbogatszych rodzin w Ameryce.

W ubiegłym roku liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 30% w porównaniu z rokiem 2019. OxyContin, któremu popularność po wprowadzeniu na rynek w 1995 roku zapewniły agresywne kampanie promocyjne i lobbingowe, obok produkowanej w Meksyku odmiany heroiny – czarnej smoły, oraz trafiającego do kraju z Chin fentanylu, wskazywany jest jako jeden z najważniejszych powodów epidemii, której końca nie widać. Popularne oxy trafiły nawet do rapowych tekstów i stały się współczesnym odpowiednikiem kodeiny, z podobnymi skutkami dla zdrowia artystów.

Sacklerowie unikają wystąpień publicznych, jednak przez lata wspierali muzea i instytucje kulturalne z całego świata (w tym tak znane, jak Luwr czy Muzeum Guggenheima) hojnymi dotacjami, dzięki czemu w wielu z nich znajdziemy dziś nazwisko największego kartelu narkotykowego Ameryki. Tak o Purdue Pharma mówią rodziny ofiar kryzysu i inne osoby, od wielu lat domagające się od muzeów zrezygnowania z przyjmowania środków, co w ostatnich latach zrobiło wiele z nich, z tak znaczącymi wyjątkami, jak choćby Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie.

Za sprawą decyzji amerykańskiego sądu wypłata przez Sacklerów odszkodowań dla rodzin ofiar potrwa latami. Zwolniona z odpowiedzialności rodzina miliarderów w międzyczasie może zdążyć odbudować swoją nadszarpniętą reputację – w końcu pieniądze nie śmierdzą, a cancel culture, jak okazało się po raz kolejny, nie obowiązuje osób z wystarczająco zasobnym portfelem.

.

 

WIĘCEJ