Pola Włodarczyk, laureatka pierwszej edycji konkursu „Zaprojektuj Europę od nowa – Nowy Europejski Bauhaus”, opowiada nam o sztuce w dobie cyfryzacji, przynależności do miejsc i potencjale rozwoju Europy.

Co zainteresowało cię w konkursie i skłoniło do wzięcia w nim udziału?

Moja siostra wysłała mi informację i namawiała do wzięcia udziału w konkursie. Jestem studentką animacji na łódzkiej filmówce, zajmuję się szeroko rozumianymi wizualnymi formami przedstawiania i komunikatu. Wlicza się w to również sztuka plakatu. Tematy konkursu – kryzys klimatyczny, wartości demokratyczne, świat cyfrowy są bardzo ważnymi problemami i czułam potrzebę zabrania głosu. Tak też traktuję sztukę – jako mój głos. Finalnie mój plakat nawiązywał do tematu demokracji i praw człowieka. Powstał z poczucia bezradności, wstydu za Polskę i niezgody na to, że żyjemy w kraju, w którym na co dzień łamane są prawa człowieka.

Jak ważna jest dla Ciebie kwestia przynależności do miejsca, do kraju? Czy myślisz, że to wciąż duża część tożsamości młodych Europejczyków i Europejek?

Czuję dużą przynależność do miejsca, z którego pochodzę. To część mojej tożsamości. Tu się urodziłam, wychowałam, stąd mam wspomnienia i tu żyją ważni dla mnie ludzie i stworzenia. Czuję duży związek z językiem polskim, tutejszą przyrodą. Czuję tę przynależność również w skali mikro – do miasta – Łodzi. Zależy mi na tym miejscu i dlatego tak boli mnie to, co się dzieje. Oczywiście łączy się to też z szerszym poczuciem przynależności – europejskim. Absolutnie nie wyobrażam sobie wyjścia Polski z Unii Europejskiej, choć obecny rząd zachowuje się tak, jakby właśnie tego chciał. To wszystko sprawia, że nie można być obojętnym, coraz rzadziej zdarza się, że młodzi ludzie nie wiedzą, co aktualnie dzieje się w polityce.

Myślę, że te uczucia mogą być bliskie również innym młodym Europejczykom i Europejkom. Własny kraj, a potem Europa to części naszej tożsamości, tworzą nasz system wartości.

 

 

Jako artystka mieszkająca i tworząca w Polsce, jak zapatrujesz się na kwestię reprezentacji i sytuacji artystów_ek z tego regionu na arenie europejskiej?

Reprezentacja jest bardzo cenna i wartościowa, niestety nie wiem, czy wystarczająco liczna. To zależy też od dziedziny sztuki.

Sytuacja artystów i artystek w Polsce nie jest dobra, wsparcie dla nas jest znikome, a rynek pracy nieuregulowany, przez co często walczymy z brakiem wynagrodzeń i ubezpieczeń. Państwo nie wspiera finansowo całego rynku kultury, raczej poszczególne instytucje i działania, na przykład te których program wpasowuje się ideologicznie w panującą narrację. Mnóstwo inicjatyw, które, by ten rynek rozwinęły, zwyczajnie nie ma środków na działania. Zwalniane są osoby kompetentne. Nie istnieje w zasadzie edukacja kulturalna, która kształtowałaby świadomość obywatelską na temat sztuki i pobudziłaby popyt na dzieła artystów. Dodatkowo nad twórcami wisi widmo cenzury.

Mamy mnóstwo wspaniałych osób, których wkład w kulturę jest nieoceniony, niestety, wsparcie praktycznie żadne, ale to temat na osobną rozmowę…

Jak postrzegasz funkcję sztuki we współczesnym świecie? Czy jest w stanie zmieniać świat?

Nie lubię manifestów, ale pewnie gdybym nie wierzyła w moc sztuki, to nie chciałabym się nią zajmować. Sztuka pokazuje, czasem nawet bardzo dosadnie palcem, krzykiem. Wzbudza refleksję. Myślę, że jest w stanie aktywizować ludzi i dawać im siłę oraz wsparcie, co jest równie ważne.

Skąd czerpiesz inspiracje gdy tworzysz?

Najlepszą inspiracją są sny, obserwacje i samo życie.

Co myślisz o demokratyzacji sztuki w cyfrowym świecie? Postrzegasz to raczej jako zagrożenie czy widzisz potencjał rozwoju?

Ten kij ma dwa końce. Demokratyzacja sztuki w cyfrowym świecie sprawia, że odbiorca ma teoretycznie szerszy dostęp do kultury bez ograniczeń. Jest to tak naprawdę jednak dostęp do wielkiego śmietnika i nie każdy odbiorca posiada narzędzia, by znaleźć w nim coś wartościowego.

Walorem demokratyzacji sztuki jest to, że część osób, zwłaszcza tych mniej uprzywilejowanych, które nigdy nie dostałyby się na przykład do zamkniętego świata galeryjnego, może swobodnie działać artystycznie i mieć własne grono odbiorców. Oczywiście do faktycznego przebicia się w świecie sztuki potrzebne jest szczęście, określony rodzaj charyzmy, kontakty i jeszcze parę innych warunków. Dla mnie jednak wartością niezaprzeczalną jest wolność wyrazu twórcy i inkluzywność, którą sztuka zyskuje dzięki światu cyfrowemu.

 

W konkursie przyznano także dwa wyróżnienia. Otrzymali je: Julia Skiepko i Mateusz Santus. Zwycięskie prace oglądać można na stronie konkursu www.zaprojektujeurope.com oraz w listopadzie 2021 roku w przestrzeni miejskiej na nośnikach outdoor w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie i Trójmieście.

Organizatorem konkursu jest Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce.

WIĘCEJ