Margaret jest bardzo zrelaksowana w „Reksiu”. Propsujemy ten kierunek

W singlu pokazującym nowe oblicze wokalistki gościnnie pojawia się także Otsochodzi. Tak się robi kawałki na lato.

O tym, że Margaret podąża nową muzyczną ścieżką kumaci wiedzieli już od dłuższego czasu. „Serce Baila” i tegoroczne „Nowe plemię” były skrętami w stronę nowoczesnych odmian dancehallu i reggaetonu z mocnymi hip-hopowymi wpływami. Teraz jednak piosenkarka jeszcze mocniej idzie w rapową stronę za sprawą jej nowego singla – „Reksiu”.

To właśnie sympatyczny Jack Russell terrier z wieczorynek jest głównym bohaterem tej piosenki. A w zasadzie jego styl życia. Margaret napisała bowiem pełną chillu i erosa odę do slow life’u, którego wszyscy szukamy w tych dziwnych czasach. Wszystko na rześkim, nowoczesnym trapowym, ale pełnym witalności bicie. Swag Margaret to także powiew świeżości, bo jej femme-przewózka jest równocześnie bezpretensjonalna i autentyczna – nikogo nie goni i gra we własnej lidze. Swoje trzy grosze dorzuca też Otsochodzi, który wyjątkowo dobrze odnajduje się w tym sielskim klimacie.

Całość spaja zawadiacki klip, za który odpowiada Mac Adamczak. Dawajcie, trochę prawdziwego lata w środku dziwnego lata:

WIĘCEJ