Łódź nie boi się wulgaryzmów i klasizmu

Miasto postawiło na kontrowersyjny spot i broni go do końca.

Są różne rodzaje humoru i różne preferencje. Każdego śmieszy co innego, wiadomo. Wulgaryzmy to dość uniwersalna kategoria i sami lubimy sobie pokurwić tu i ówdzie. Miasto Łódź też ma zdrowe podejście do tego: już raz zatrudniło aktora i znanego zwolennika prawicowych rozwiązań rzeczywistości, Cezarego Pazurę, żeby sobie kurwnął siarczyście w imię promocji miasta. Jednak piorun rzadko kiedy uderza dwa razy w to samo miejsce i o ile akcja z Pazurą była sukcesem, tak analogiczny zabieg z komikiem Rafałem Paczesiem okazał się niewypałem, bynajmniej nie z powodu przekleństwa. Oto widzimy stand-upera, jak kupuje bilet na komunikację zbiorową. Swój występ wieńczy radosnym: jebać biedę! Boki zrywać. Szczególnie w kolejnym roku pandemii, która wrzuciła całe połacie społeczeństwa w otchłań biedy właśnie. Miasto nie widzi w tym nic złego, ot, klasizm nasz powszedni, haha bieda. Łódź ma wiele problemów społecznych, jednym z nich jest właśnie bieda – według różnych szacunków, około 1/3 mieszkańców miasta się o nią ociera lub już przekroczyła smutną granicę. Spot obejrzycie poniżej, a my życzymy łódzkim urzędnikom więcej wyobraźni – PR to jedno, wrażliwość to drugie.

WIĘCEJ