Lado w Mieście już na półmetku. Jakie perły polskiej alternatywy jeszcze nas czekają?

Jeszcze cztery czwartki przed nami oraz dużo dobrych dźwięków. I wszystko za friko.

Lado w większości mamy słoneczne. Chociaż pierwszy raz w tym sezonie, musieliśmy się przenieść pod dach przy okazji koncertów Johna Moodsa i Nagrobków, którzy zamiast na Placu Zabaw, z powodu deszczu, wystąpili w stołecznym Pogłosie. Ale teraz wracamy nad Wisłę. W najbliższy czwartek, 12 sierpnia, wystąpią tam bowiem LOTTO oraz Mala Herba.

Ci pierwsi to jedni z najznamienitszych polskich przedstawicieli gitarowej awangardy. Trio jest może w składzie klasyczne (gitara, bas i perkusja), ale gra muzykę niezwykle kreatywną: miesza post-rocka, jazz, różne rockowe podgatunki oraz drone, a nawet elementy muzyki konkretnej i z tych elementów tworzy zupełnie wyjątkowy kolaż. W 2019 roku Kevin Martin, znany także jako The Bug, zaprosił zespół do udziału w kultowym festiwalu Le Guess Who w Holandii. LOTTO nigdy nie zwalnia. Zawsze się rozwija.

Mala Herba to z kolei Zosia Hołubowska – członkini kolektywu Oramics, która w swojej solowej twórczości miesza elementy industrialnego techno oraz polskiej muzyki ludowej. Tak, dobrze przeczytaliście. Takich guseł nie odprawia nikt. Więcej o czarach i klątwach, nie tylko tych muzycznych, przeczytacie z naszym wywiadzie z artystką.

EABS / fot. Adam Tarasiuk

To tylko najbliższy czwartek. Co czeka nas dalej? 19 sierpnia dwie nowe kapele. hage-o działają od niedawna, ale już robią sporo szumu swoją rewizją najntisowej, kompleksowo skomponowanej gitarowej alternatywy. O projekcie Rozwód nie napiszemy wam z kolei za wiele, bo zespół jest dopiero po swoim pierwszych koncercie.

Tydzień później Lado łączy siły z festiwalem Ephemera (organizowaną przez ekipę stojącą za Unsound). Wtedy wystąpią MC Yallah i Debmaster, Naphta oraz Resina. Szykuje się więc mieszanka ekscytujących brzmień. Na zakończenie tegorocznej odsłony cyklu, 2 września, posłuchamy dwóch petard. Rytualnego T’ien Lai, w którym być może gra Kuba Ziołek oraz EABS – najkreatywniejszej polskiej jazzowej formacji ostatnich kilku lat.

Więc do 2 września włącznie co czwartek widzimy się na warszawskim Placu Zabaw o 20. Wstęp jest za darmo. Szczegółowy program wydarzenia znajdziecie tutaj. Dozo!

EABS / fot. Adam Tarasiuk
WIĘCEJ