W przypadku zdrady i niewierności wciąż myślimy prostymi schematami. Jest 2022 rok, pora w końcu to zmienić.

Jakiś czas temu plotkarska część internetu huczała od wieści na temat zdrad Adama Levine lidera Maroon 5, a prywanie męża Behati Prinsloo. Moja wiedza na temat skandali ogranicza się nagłówków artykułów, fragmentów wypowiedzi cytowanych w mediach społecznościowych i opiniach wysłuchanych na TikToku. Abstrahując od szczegółów romansu piosenkarza, ciekawi mnie specyficzny rodzaj narracji obecny w wielu przypadkach zdrady, mianowicie zdziwienie, że ktoś mógł zdradzić tak piękną i zgrabną osobę, jaką jest Prinsloo – modelka Victoria’s Secret. Z podobnym rozumowaniem spotkałam się, oglądając jakiś czas temu program Top Model. Pierwsze odcinki każdego sezonu zawsze przedstawiają castingi, na jednym z nich pojawiła się wysoka, szczupła blondynka o wyrazistych rysach, która podzieliła się z jurorami smutną historią. Przyszła do programu z nadzieją na nowy początek, niewiele wcześniej dowiedziała się o zdradzie swojego partnera, z którym mieszkała od trzech lat w Sao Paulo. Z dnia na dzień podjęła decyzję o powrocie do Polski, gdzie musiała ponownie ułożyć sobie życie. Zasiadająca w panelu sędziów Joanna Krupa nie mogła uwierzyć, że jakiś facet zdradził tak śliczną dziewczynę!

Ta logika często towarzyszy zdradom w parach, gdzie zdradzana strona, przeważnie kobieta, postrzegana jest jako piękna. Ludziom nie mieści się w głowie, że można być niewiernym w stosunku do osoby, która zdaje się wyjątkowo atrakcyjna. Tak jakby zdradzać można było tylko osoby brzydkie lub po prostu nie tak zjawiskowo piękne, że na ich widok myślimy: czego można by chcieć więcej? Takie myślenie obnaża fundamentalny brak zrozumienia tego, czym jest zdrada i dlaczego właściwie ludzie bywają sobie niewierni. Oczywiście mówimy tu o związkach monogamicznych, w których obydwie strony umówiły się wcześniej na wyłączność. Niewierność rzadko kiedy bywa prosta i oczywista, niestety, ze względu na charakter zdrady, która przeważnie trzymana jest w tajemnicy, mamy wciąż relatywnie mało badań na ten temat, co tłumaczy, dlaczego chętniej uciekamy się do klisz myślowych. Schematy niewierności są jednak zazwyczaj zdecydowanie bardziej złożone, niż znane nam stereotypy sugerują. Mamy dosyć czarno-biały sposób patrzenia na niewierność, podczas gdy w większości przypadków obecne są liczne odcienie szarości. Zdrada to rzadko kiedy nonszalancka rozwiązłość, która spada na daną osobę, jak grom z jasnego nieba. Przeważnie nie jest to też złośliwe, skalkulowane oszustwo względem drugiej osoby.

Zdrada jest zawsze źródłem bólu, którego nie można negować, ale zdradzający to też nie są czarne charaktery z filmów. Wierzymy, że wszystkie osoby niewierne są samolubne i złośliwe. Skupiamy się bardziej na samym oszustwie i ukrywaniu niewierności niż na powodach zdrady i krzywdzie nią spowodowanej. Według analizy The Journal of Sex & Marital Therapy jest osiem najczęstszych powodów, dla których dana osoba zdradza partnera lub partnerkę i żadna z nich nie wynika z celowego destrukcyjnego, lub bezmyślnego działania. Ludzie zdradzają raczej ze względu na niską samoocenę, brak miłości czy też niskie zaangażowanie w związku. Mają potrzebę różnorodności i pożądania seksualnego lub zdradą odpowiadają na zaniedbanie w relacji. Rzadko zdarza się, że ludzie zdradzają, ponieważ otrzymali przypadkową propozycję od kogoś, kto był tak pociągający, że nie mogli się oprzeć, lub dlatego, że pewnego dnia obudzili się i postanowili skrzywdzić swoją osobę partnerską. Przede wszystkim zdrada nie jest osądem ani oskarżeniem osoby, która jest zdradzana, nie jest zależna też od cech fizycznych czy wyglądu. Niewierność nie wynika z tego, że druga osoba nieatrakcyjna lub mało seksowna, a już na pewno nie jest tak, że dana strona w związku jest dlatego  bardziej uprawniona do zdrady niż inna. W niewierności raczej chodzi o to, co dzieje się osobą, która zdradziła i z samą relacją. Zdrada często rodzi się z plątaniny uczuć, nad którymi warto pochylić się, nawet jeśli nie po to, by ocalić związek, to w imię przerobienia bólu związanego z niewiernością. Jednak pierwszym krokiem do dojrzałego spojrzenia na zdradę jest rozprawienie się ze stereotypowym myśleniem, które jest przeciwnikiem wartościowej dyskusji. Jak w większości sytuacji międzyludzkich również w przypadku zdrady zazwyczaj nie ma prostych odpowiedzi.

WIĘCEJ