Media społecznościowe powinny służyć do promowania chrześcijańskiego przesłania, a nie oglądania pornografii.

Podczas poniedziałkowej konwencji z seminarzystami w Rzymie padło pytanie, w jaki sposób nowe pokolenie duchownych zanurzone w mediach społecznościowych może wykorzystać narzędzia cyfrowe? Papież Franciszek w odpowiedzi zachęcał, aby dzielić się radością z bycia chrześcijaninem, nie zapominając o tożsamości, ale bez eksponowania się i arogancji. Jednocześnie Franciszek ostrzegał przed diabłem cyfrowej pornografii. Przyznał też, że księża i zakonnice tak, jak zwykli ludzie oglądają pornografię. Nie powiem: podnieś rękę, jeśli miałeś przynajmniej jedno takie doświadczenie. Jest to przywara, którą ma tak wielu ludzi. Wielu świeckich, a także księży i ​​zakonnic. Stamtąd przychodzi diabeł – powiedział Franciszek.

Czyżby papież Franciszek mówił o sobie? W 2020 roku Watykan znalazł się w niezręcznej sytuacji, kiedy oficjalne konto papieża na Instagramie polubiło zdjęcie brazylijskiej modelki Natalii Garibotto. Być może dlatego w poniedziałkowym przemówieniu 85-letni Franciszek przekonywał, że sam nie korzysta z mediów społecznościowych – ma od tego cały zespół ludzi. Jeśli chodzi o poruszanie się w mediach społecznościowych i cyfrowym świecie, papież powiedział, że należy ich używać, ale nie warto marnować tam zbyt wiele czasu – shocker. Czyste serce, to, które Jezus otrzymuje każdego dnia, nie może otrzymywać tych pornograficznych informacji – twierdził. Poradził grupie, aby usunąć to z telefonu i nie mieć pokusy w ręku.

WIĘCEJ