To o wiele więcej niż kolejna drama.

Rok temu Kim Kardashian złożyła wniosek o rozwód z Kanye Westem. Nie zrobiło to większego wrażenia na tych, którzy_e chcąc nie chcąc śledzą życie celebrytów. Ot, kolejny hollywoodzki rozwód, dziwne, że ktoś i tak wytrzymał z Kanyem tak długo – komentowali niektórzy. Początkowo zdawało się, że para, która ma wspólnie czwórkę dzieci (North, Saint, Chicago i Psalma), próbuje współrodzicielstwa, ale dość szybko ta iluzja się rozpadła.

Jesienią 2021 w internecie zawrzało od plotek o rzekomym związku Kim i Pete’a Davidsona. To, że amerykańska królowa celebrytek randkuje z komikiem związanym z Saturday Night Live – wieczorowym talk-show – wydawało się tak dziwne i mało prawdopodobne, że teorie na temat tej relacji zalały internet, zanim para skończyła pierwszą randkę. „To PR-owy związek” – mówili jedni, „ten typ ma big dick energy” – kwitowali inni, „może po prostu Kim chce się wyluzować i zabawić” – starali się doszukać sensu kolejni. Cokolwiek stanowi prawdziwą przyczynę związku, para wciąż jest razem; niestety, Kanye nie jest gotowy pozwolić byłej żonie tak po prostu przejść do następnego partnera.

Pomijając krótki i intensywny związek Kanyego z Julią Fox, przez ostatnie dwa tygodnie byli_łyśmy świadkami, jak raper publicznie wyzywał Kim, krytykował decyzję o tym, by pozwolić North mieć konto na TikToku, opublikował na swoim Instagramie prywatne wiadomości Kim, a nawet oskarżył ją o porwanie Chicago po tym, jak odmówiono mu wstępu na jej przyjęcie urodzinowe. W stosunku do Pete’a pojawiały się mniej lub bardziej zawoalowane groźby, wyśmiewanie, przezywanie i wiele innych. W pewnym momencie Ye postanowił ukarać własnych znajomych, którzy kiedykolwiek okazali serdeczność Davidsonowi, dlatego ogłosił, że Kid Cudi nie pojawi się na jego nadchodzącej płycie Donda 2. Owszem, rozstania są trudne i Kanye ma prawo przeżywać swoje, ale dręczenie i publiczne szykanowanie Kim powinny być niedopuszczalne. Działania rapera są przypisywane jego problemom ze zdrowiem psychicznym i złamanym sercem, w rzeczywistości jednak wygląda to naprawdę złowrogo. To nic innego jak publiczne nękanie, zastraszanie i rażące lekceważenie uczuć i próśb byłej partnerki, nie wspominając nawet o dobrze dzieci.

W walentynki Kanye wysłał do domu Kim pick-upa wypełnionego różami z napisem My Vision Is Krystal Klear na boku. Tego samego wieczoru Kim zjadła z Pete’em kolację na Brooklynie, na co jej były mąż musiał natychmiast odpowiedzieć postem informującym wszystkich jego followersów, że to on kupił jej płaszcz, który miała na sobie. Jeśli przejrzeć dokładnie działania Ye od jesieni, wydaje się, że za każdym razem, gdy Kim i Pete pojawiali się gdzieś na mieście, Kanye podwajał wysiłki, aby odbić byłą żonę.

Chociaż zachowanie Ye jest niepokojące, zdecydowanie gorsza jest reakcja mediów tradycyjnych i społecznościowych. Ludzie całą tę sytuację traktują jak najlepszą rozrywkę – od memów na Instagramie po filmy na TikToku, wszyscy zdają się cieszyć chaosem, który Kanye rozpętał. Mimo iż życie Kim, Ye, a nawet Pete’a Davidsona w żadnym stopniu nie jest podobne do naszego, to w dalszym ciągu rzeczywiste życie rzeczywistych ludzi.

Jak zauważyła Jameela Jamil, powinni_yśmy wyciągnąć wnioski z załamania nerwowego Britney Spears w 2007. Uznawanie czyjegoś kryzysu za rozrywkę i podsycanie tej sytuacji nie prowadzi do niczego dobrego. Uwaga, jakiej łaknie Kanye, negatywnie odbije się nie tylko na nim i na jego byłej żonie, ale przede wszystkim na ich dzieciach. Kim zapewne ma już wystarczająco materiału dowodowego, żeby odebrać mu opiekę rodzicielską, a nakręcanie Ye z dnia na dzień pogarsza sytuację. Patrząc rzeczowo, jest to mężczyzna, który mimo separacji, nadal nęka i prześladuje swoją byłą żonę pomimo licznych próśb, by przestał. Cała ta sytuacja pokazuje nasz stosunek do przemocy wobec kobiet. Jak łatwo przychodzi nam obrócenie owej przemocy w żart, nietraktowanie jej poważnie.

Powinni_yśmy zadać sobie pytanie: dlaczego w sumie uważamy to za zabawne? Czy oglądanie, jak matka czwórki dzieci znosi publiczne upokorzenia, to naprawdę forma rozrywki? Dlaczego przemoc fizyczna wprawia nas w zgorszenie, a przemoc psychiczna jest przedmiotem memów? Czy przyzwyczailiśmy się do przedmiotowego traktowania kobiet tak bardzo, że traktowanie Kim, jak własności nas nie bulwersuje?

Kanye na bieżąco usuwa posty, a wczoraj wyczyścił większość Instagrama (w tym każdy post dotyczący Kim i Pete’a) i przyznał, że jego screenshoty mogły wydawać się nękaniem. „Biorę odpowiedzialność”. Czy to wreszcie koniec internetowego rantu Kanyego? Miejmy nadzieję, ale bez względu na to, co stanie się dalej, powinni_yśmy zerwać z nawykiem szukania rozrywki kosztem innych i bagatelizowania przemocowych zachowań. Warto pamiętać też, że każdy związek, nieważne, jak sławnych i zamożnych osób, może być niebezpieczny. Kanye woła o pomoc i dla dobra wszystkich osób wokół niego miejmy nadzieję, że otrzyma ją prędzej niż później.

WIĘCEJ