Instagramerki w Stanach wykorzystują zamieszki do lansu w social mediach

Czy powinniśmy być zdziwieni? Raczej nie. Czy warto to piętnować? Jak najbardziej.

Zamieszki, które ogarnęły niemal całe Stany Zjednoczone to główny temat minionego tygodnia. Tysiące ludzi protestują w wielu miastach w związki z zabójstwem George’a Floyda – 46-latek został uduszony przez policjanta, który zignorował błagania niemogącego złapać oddechu mężczyzny. Protesty nie są jednak pokojowe, doszło w ich trakcie do setek starć z policją, a niektóre osoby wykorzystują je do plądrowania sklepów i innych punktów usługowych.

Jak widać na poniższych materiałach, są też osoby, które wykorzystują zamieszki do promocji samych siebie. Tak właśnie robią, w większości białe, instagramerki, które manifestują przede wszystkim po to by móc w social mediach pochwalić się zdjęciami z protestów. Drugim ważnym trendem jest też robienie sobie zdjęć na tle zdewastowanych budynków. Jedna z dziewczyn pożyczyła nawet wiertarkę by udawać, że pomaga odbudowywać jeden z lokali. Część tych, prowokujących sążny facepalm, materiałów znajdziecie poniżej:

WIĘCEJ