Czy czekają nas niedługo dwa dropy muzyczne od kontrowersyjnej księżniczki art popu?

Grimes ostatnio coraz częściej zaskakuje swoich fanów. Premierę w grudniu miał singiel Player of Games, który według domniemań słuchaczy ma nawiązywać do jej byłego Elona Muska. W teledysku do utworu artystka wcieliła się w rolę eterycznej wojowniczki, co wzbudziło jeszcze większe podekscytowanie u jej oddanych wielbicieli, którzy cenią jej klasyczną science-fiction estetykę.

W ostatnich dniach ta eklektyczna piosenkarka i producentka znowu poruszyła swoich odbiorców newsem o jej przyszłych publikacjach muzycznych. Tuż po tym jak przedstawiła na Instagramie dwie potencjalne okładki swojego nadchodzącego albumu, artystka wstawiła swoje selfie z intrygującym opisem. Grimes zdradziła, że od 2015 pracuje nad nightcorowym albumem i zastanawia się nad wypuszczeniem go po swoim już zapowiedzianym albumie. Potencjalna płyta miałaby 35 kawałków, które powstawały sukcesywnie i powoli od 7 lat. Ogłoszenie odbiło się echem nie tylko w kręgach jej fandomu – post skomentowała między innymi gamerka i gwiazda TikToka Bella Poarch jak i ikona popkultury Paris Hilton.

W samym opisie postu Grimes przyznaje, że decyzja o wypuszczeniu niedługo całego projektu może nie mieć za dużo sensu, ale czuje, że cały ten proces trwa już zdecydowanie za długo. Zgadzamy się i czekamy na Grimes w wersji nightcore.

WIĘCEJ