Filmografia jednego z największych ekscentryków japońskiego kina na PIĘĆ SMAKÓW W DOMU

W programie dwa z najbardziej kultowych dzieł japońskiej kinematografii ostatnich dwóch dekad.

Ile jesteście w stanie wymienić prawdziwych osobowości i ekscentryków wśród światowych reżyserów? A ilu z nich jest z Japonii? Zapewne procentowo sporo. Dokonania Takashiego Miike, Minoru Kawasakiego czy Takeshiego Kitano cieszą się w Europie sporym poważaniem. Son Siono, a o nim będzie mowa, to postać nie tak rozpoznawalna, ale równie warta uwagi. To właśnie retrospektywę jego dzieł zaprezentuje bowiem Pięć Smaków w Domu – dostępny w formie VOD przegląd najciekawszych filmów z szeroko pojmowanej Azji.

Poeta, kompozytor, muzyk, operator, aktor oraz reżyser – swoje ambicje Sono wyrażał na różnych płaszczyznach. Najlepiej jest znany jednak ze swoich talentów filmowych. Został nazwany „najbardziej subwersywnym twórcą współczesnej japońskiej kinematografii”, a w swojej informacji prasowej przedstawiciele Pięciu Smaków w Domu twierdzą, że jego filmy „zmieniają życie”. I wiele osób potwierdza te słowa.

Gwiazda szeptów, reż. Sion Sono
Miłosne piekło, reż. Sion Sono

Japończyk nigdy nie odciął się od swoich punkowych korzeni, mimo że w 1990 r. przyjęto go na prestiżowy Berkeley College. O jego podejściu najlepiej jednak zaświadczy fakt, że nigdy nie poszedł na żadne zajęcia, a czas w San Francisco spędził głównie na oglądaniu filmów klasy B oraz pornografii. Zaledwie dwa lata później, w 1992 roku,  jego pełnometrażowe Heya zostało pokazane m.in. na Festiwalu Filmowym w Berlinie. Przez następne lata budował CV godne jednego z najambitniejszych przedstawicieli kina autorskiego i mimo swojej prowokacyjnej natury, wielu krytyków mu je przyznało. Wypuszczony 20 lat temu Klub samobójców nadal polaryzuje i szokuje. Miłość obnażona, 4-godzinne opus magnum Sono, było rewelacją festiwali filmowych na przełomie 2008 i 2009 roku – zgarnęło m.in. dwie ważne nagrody na wspomnianym już festiwalu w Berlinie oraz kilkanaście innych wyróżnień na całym świecie.

7 filmów Sono oraz dokument o nim samym – to właśnie repertuar, który w najbliższych tygodniach można oglądać w ramach Pięciu Smaków w Domu. W serwisie VOD dostępne będą Klub samobójców, Miłość obnażona, Zimna ryba, Miłosne piekło, Himizu, Zły film, Gwiazda szeptów oraz Sion Sono mówi, jak jest. Przegląd filmografii ekscentryka potrwa do 7 lipca, a wszystkie szczegóły oraz sam serwis znajdziecie pod tym linkiem. Poniżej znajdziecie z kolei krótkie opisy wszystkich dostępnych pozycji.

Zimna ryba, reż. Sion Sono
Klub samobójców, reż. Sion Sono

Klub samobójców

reż. Sion Sono, Japonia 2001

Jeden z najbardziej wstrząsających filmów Siona Sono to zarazem tytuł, który przestawił jego karierę na nowe tory: z ligi punkowych niezależnych produkcji trafił do kanonu światowego kina. Budzący skrajne emocje „Klub samobójców” szokuje i dotyka do głębi: proste gatunkowe klisze zostają tu przewrócone na drugą i trzecią stronę, by opowiedzieć o dramatycznym stanie japońskiego ducha u progu XXI wieku. Śledztwo prowadzone przez detektywów, próbujących znaleźć jednoznaczną odpowiedź na pytanie o źródła plagi samobójstw wśród młodych obywateli kraju prowadzą w kolejne ślepe zaułki, a reżyser śmiało zderza okrutną groteskę z ostrą psychologiczną analizą problemów, które współczesny świat stara się przykryć gładkimi obrazkami powszechnego sukcesu i dobrobytu. Prowokująca, radykalna forma doskonale łączy się tu z równie wyzywającym przesłaniem – a wrażliwość widza zostaje wystawiona na próbę nie bez powodu.

 

Miłość obnażona

reż. Sion Sono, Japonia 2009

„Miłość obnażona” to tour de force jednego z najbardziej kreatywnych reżyserów współczesnego kina. Uderzające zderzenie popkulturowych cytatów, najbardziej szalonych klisz gatunkowych, psychoanalitycznych skojarzeń i kreatywnej interpretacji bieżących problemów trapiących japońskie społeczeństwo to prawdziwa fabularna bomba. Sono wykazuje się przy tym ogromną erudycją, przekraczającą kręgi kulturowe: mangowa estetyka spotyka się tu z Listem do Koryntian i symfonią Beethovena, a cytaty z Johna Woo z nawiązaniami do japońskiego kina eksploatacji z lat 70. Czterogodzinne wizualne szaleństwo łączy przy tym liryzm „Romea i Julii” z obrazoburczością Buñuela i estetyczną wrażliwością Tarantino. Eksplozja wrażeń gwarantowana.

 

Zimna ryba

reż. Sion Sono, Japonia 2010

Fascynujące, skomponowane w chłodnej palecie kadry prowadzą widza w głąb amoralnego świata, wypełnionego perwersją i sadyzmem. Ekstatyczny taniec okrucieństwa to jednak nie tyle historia walki bezwolnych ofiar z oprawcami, ale rejestracja przemiany zwykłego człowieka w obliczu czystego zła. Reżyser w groteskowy sposób portretuje japońską klasę średnią, łącząc elementy drastycznego horroru gore z niebanalnym moralitetem, wracając równocześnie do swoich stałych tematów związanych z toksycznymi rodzinnymi relacjami. Ekstrawagancka ścieżka dźwiękowa wprowadza do mrocznej wizji elementy humoru, wraz z przemyślnie poprowadzonym scenariuszem składając się na jeden z najbardziej precyzyjnie skonstruowanych filmów Sono.

 

Miłosne piekło

reż. Sion Sono, Japonia 2011

Mroczna baśń Sono w porażającej, pełnej czarnego humoru i fetyszystycznych obrazów formie odsłania perwersyjne oblicze społeczeństwa. Balansując między konwencją klasycznego japońskiego kina obyczajowego, kryminałem noir i niepokojącą neonową groteską reżyser tworzy paradoksalną, feministyczną z ducha opowieść o niebezpieczeństwach związanych z realizowaniem własnych i cudzych fantazji. Jak zwykle u Sono oprócz emocjonującej historii możemy tu znaleźć szereg intertekstualnych nawiązań (w tym do Franza Kafki i Gertrude Stein) oraz mistrzowsko dopełniającą całość ścieżkę dźwiękową. Film jest zarazem zwieńczeniem tak zwanej „trylogii nienawiści”, na którą składają się także „Miłość obnażona” i „Zimna ryba”.

 

Himizu

reż. Sion Sono, Japonia 2012

Scenariusz opartego na popularnej mandze filmu był już niemal gotowy, kiedy Japonia doświadczona została katastrofalnymi konsekwencjami tsunami z 2011 roku. Sono zdecydował się włączyć obserwowane w czasie rzeczywistym wydarzenia do powstającej fabuły. Efektem jest rozdzierająca historia, pokazująca, co kryje się pod fasadą japońskiego uporządkowania i pozornego ładu, opowiadająca o cenie, jaką wchodzące w życie pokolenie płaci za nieodpowiedzialność dorosłych. Młodzi aktorzy – Shiota Sometani i Fumi Nikaido, nagrodzeni na festiwalu w Wenecji za te debiuty, a dziś cieszący się zasłużoną sławą – brawurowo wcielają się w swoje role, poruszając wszystkie emocjonalne struny i budując wielowarstwowy portret młodzieńczego egzystencjalnego rozedrgania. Pełen mocnych symboli „Himizu” zadaje szereg niewygodnych pytań, przekuwając ciemną, histeryczną energię na fascynującą narrację, której nie sposób zapomnieć.

 

Zły film

reż. Sion Sono, Japonia 1995/2012

Skłócone gangi i szekspirowska love story z udziałem dwóch Julii. Sion Sono i grupa eksperymentalnych artystów Tokyo GAGAGA nakręcili w 1995 roku ponad 150 godzin materiału. Na postprodukcję nie wystarczyło funduszy. W 2012 roku reżyser powrócił do projektu, który wówczas był wizją niedalekiej przyszłości, zakorzenioną w aktualnych konfliktach chińsko-japońskich. Miał też być alternatywą dla mainstreamowego i akademickiego kina, głoszącego propagandę sukcesu, w którym wszystko miało być ładne, czyste i wypolerowane. Sono sięga po radykalnie punkowe, surowe kadry, piracko wykorzystuje miejskie plenery, rejestruje spontaniczne dialogi, by stworzyć bardzo brzydki obraz, kipiący szczerą, spontaniczną, wyzywającą energią.

 

Gwiazda szeptów

reż. Sion Sono, Japonia 2015

Sion Sono wysyła nas – dosłownie – na zupełnie inną planetę. Yoko, kobieta-android, jest kurierką rozwożącą paczki w cichych przestrzeniach wyludnionego kosmosu. Czarno-białe kadry, niewielka ilość dialogów, subtelna narracja, której cały ciężar emocjonalny rozegrany zostaje w półcieniach, niedopowiedzeniach, dźwiękach wody kapiącej z kranu: skojarzenia z „Alphaville” czy „Stalkerem” nie będą przypadkowe. Reżyser nie grzęźnie jednak w mroku egzystencjalnych rozważań, wprowadzając do filmu dyskretny humor i grając z konwencją surowego science-fiction: technologia technologią, ale nie można zapominać o parzeniu zielonej herbaty i odkurzaniu słomianych mat tatami. Yoko, mimo wielu ludzkich odruchów, jest w końcu robotem, który do swojej misji podchodzi z pragmatyzmem, a postapokaliptycznemu światu przygląda się z (niepozbawionym pewnej ciekawości) dystansem.

Reżyser powrócił do scenariusza, który powstał ćwierć wieku temu: mówi o nim jako o jednym z najważniejszych i najbardziej osobistych projektów. „Gwiazda” zrealizowana została częściowo na terenach regionu Fukushima, a statystami są tu byli mieszkańcy prefektury, doświadczeni skutkami katastrofy z marca 2011. 

 

Sion Sono mówi, jak jest

reż. Arata Oshima, Japonia 2001

Dokument pokazujący kulisy pracy wszechstronnego twórcy to spojrzenie na to, jak organicznie jego twórcza wizja przewija się przez różne dziedziny artystycznej wypowiedzi – a także życie prywatne. Reżyser, poeta, malarz, performer, pisarz, zwykle powściągliwy w wywiadach (a często też podsuwający dziennikarzom różne wersje tych samych historii), tym razem opowiada nie tylko o sztuce filmowej – poznajemy też jego działalność aktywistyczną  i wyboiste drogi zapętlonej kariery, w której przeszłość splata się z przyszłością. Towarzyszą mu głosy współpracowników, aktorów i żony, tworzące barwny i niejednoznaczny portret autora, który w 1984 roku zadebiutował filmem pod znamiennym tytułem „Jestem Sion Sono”. Obserwujemy bohatera przy sztalugach, w kuchni, na scenie, a także w podróży do rodzinnego domu, gdzie zalegają wciąż stosy pudeł z kolekcją uwielbianych przez niego mang Osamu Tezuki.

Kamera śledzi Sono także na planie powstającej właśnie „Gwiazdy szeptów”, dając między słowami wejrzenie w kulisy działania japońskiego przemysłu filmowego i sytuację niezależnych twórców we współczesnym kinie.

Autorem dokumentu jest syn nestora japońskiej awangardy, Nagisy Oshimy, twórcy, który nie tylko był dla Sono ogromnym autorytetem, ale sam też darzył uznaniem jego prace.

Himizu, reż. Sion Sono
WIĘCEJ