Empatia oraz solidarność jako najgroźniejsza broń przeciwko dyskryminacji. „Nomada” uruchamia antydyskryminacyjny i równościowy sklep

Do nowego projektu zostały zaproszone popularne artystki, artyści, projektantki i projektanci w celu stworzenia wyjątkowej kolekcji odzieżowej o ważnym przekazie – szczególnie w polskich realiach.

Bycie obcokrajowcem nie jest łatwe, zwłaszcza w Polsce. Oprócz tego, że takie osoby muszą pokonać długą drogę w walce o miejsce pod słońcem, muszą też mierzyć się z codzienną możliwością ataku na tle rasistowskim, ksenofobicznym czy nacjonalistycznym. Ta szansa staje się coraz większa, kiedy politycy zamiast wspierania wielokulturowości, dają przyzwolenie na dyskryminację w walce ze wszystkim „innym”, nazywając to obroną polskiej suwerenności.

Warto powiedzieć o problemach, z którymi mierzą się obcokrajowcy z naszych sąsiednich krajów. Chociaż większość ludzi jest na szczęście bardzo przyjazna i otwarta, to wystarczy jedna przykra sytuacja, żeby już nigdy nie czuć się do końca bezpiecznie. Na przykład rozmawiając w swoim języku ojczystym. Żyjąc w patriarchalnym świecie, przyznajmy szczerze, kobiety nie zawsze są traktowane tak, jak sobie tego życzą. Uchodźczynie często stykają się ze stereotypami i najczęściej są traktowane tylko jako sprzątaczki lub kucharki. Dla osób innej rasy niż biała, przetrwanie w takich realiach może być sporym wyzwaniem. Jeżeli ktoś tego jeszcze nie jest świadom, wystarczy zapytać takie osoby. Przeróżne straszne historie dzieją się nawet w dzień, wśród ludzi, na ulicach. Niestety, czym mniej wyglądasz jak Polak czy Polka, tym większe prawdopodobieństwo przeżyć jakąś nieprzyjemną sytuację.

Dlatego tak ważne jest wspieranie grup wykluczonych, imigrantów, mniejszości etnicznych i religijnych, czym zajmuje się na co dzień Stowarzyszenie na Rzecz Integracji Społeczeństwa Wielokulturowego „Nomada”. Takie organizacje pozarządowe odgrywają ogromną rolę w procesie integracji uchodźców i uchodźczyń i często nie są finansowane przez państwo, dlatego muszą sobie jakoś radzić same. Z tego powodu powstał „Sklep dla Sprawy”, oparty na idei „Solidarity not charity”. Znajduje się na ulicy Paulińskiej 4/8 we Wrocławiu. To miejsce, gdzie każdy może pomóc i otrzymać coś w zamian. Część dochodu ze sprzedaży fundacja przeznacza na swoje cele statutowe.  Jest to też komunikacyjna platforma równościowa i antydyskryminacyjna, łącząca artystki i artystów, którzy mogą dołożyć własną cegiełkę. W pomoc włączyli się także artyści ze środowisk migranckich, którzy w ten sposób wyrazili swoją solidarność z potrzebującymi. Założeniem sklepu jest to, że część jego asortymentu będzie pochodzić od artystów ze środowiska ekspatów, aby mogli solidaryzować się z klientami Nomady, którym się gorzej powiodło. Chcemy też w przyszłości zainicjować współpracę artystów i projektantów z migrantami. – powiedział Maciej Mandelt, prezes Stowarzyszenia Nomada.

Każdy produkt z nowej kolekcji jest częścią różnych tematyk i problemów, m.in. praw kobiet – zwłaszcza migrantek – ekologii, integracji. Kolekcja powstała we współpracy z takimi artystami, artystkami, projektantami i projektantkami, jak Yulia Krivich, Sławek Czajkowski (Zbiok), Jakub Stępniak (Hakobo), Jakub Zasada, Sabina Sokół, Paweł Borkowski, Kasia Lorenz i Dominika Cymerem. 

Nie wiemy wiemy, jak reagować i co możemy zrobić w sytuacjach krytycznych, kiedy ktoś obok staje się ofiarą dyskryminacji. Jeżeli nie chcemy dawać przyzwolenia na przemoc i pozostawać biernymi, wiedza o tym, co możemy zrobić i nasze faktyczne działania mogą być ratunkiem dla niewinnej osoby. Dlatego warto też zwrócić uwagę na zakładkę „Wiedza” na stronie Sklep dla Sprawy. Znajdziecie tam informacje na ten temat, ale również inne zagadnienia, na przykład prawa mniejszości LGBTQ+, sprawiedliwe traktowanie płci, zmiany klimatyczne. 

Sklep dla Sprawy znajduje się tutaj.

WIĘCEJ