Delfiny i łabędzie wróciły do weneckich kanałów. To efekt kwarantanny

Pozytywne skutki epidemii COVID-19? Zwierzęta odzyskują zabrane im przez ludzi przestrzenie.

Nie musimy wam mówić, co się dzieje na świecie, a zwłaszcza we Włoszech. Italia drugi tydzień stosuje bardzo dotkliwe obostrzenia dotyczące ruchu cywili – wyjść z domu można jedynie do najbliższego sklepu lub do apteki. Jednym z niewielu pozytywnych (jak na razie) efektów tego wstrzymania większości aktywności w całym kraju jest reakcja natury.

Wody kanałów Wenecji po kilkunastu dniach po raz pierwszy od dekad stały się bowiem przejrzyste. Błoto i zanieczyszczenia, z reguły unoszące się na lub blisko powierzchni, opadły na dno. Z tych warunków, oraz braku poruszających się łodzi, skorzystały delfiny. Wodnych ssaków także nie widziano w tych okolicach od lat. Z braku turystycznej wrzawy skorzystały także łabędzie, które coraz tłumniej pojawiają się w mieście.

Obecność delfinów zanotowano też w Cagliari, czyli stolicy Sardynii. To początek ziszczających się przewidywań dotyczących pozytywnych skutków całej sytuacji. W Wenecji poprawiła się bowiem także jakość powietrza. Jest to oczywiście związane z drastycznym ograniczeniem emisji CO2. Być może zaistniała sytuacja dobitnie pokaże nam jak destrukcyjne dla planety są nasze codzienne działania i co się dzieje, gdy na chwilę, choćby przymusowo, się od nich powstrzymamy.

WIĘCEJ