Dane ze ścieków: W Krakowie wzrosło spożycie kokainy, metamfetamina mniej popularna niż przed rokiem

Wywiady i ankiety są wartościową formą zbierania danych. Ale to w kanalizacji można znaleźć najdokładniejsze informacje.

Świadomość dotycząca narkopolityki stopniowo wzrasta w naszym kraju. Ale nadal jest w dużej mierze temat tabu. To sprawia, że zebranie dokładnych i rzetelnych informacji drogą ankiet i wywiadów nie jest łatwą sprawą. Trudno się dziwić, wszystkie badane substancje mają w Polsce status zakazanych, a samo ich posiadanie może skutkować karą bezwzględnego więzienia. Preferencje odnośnie konsumowanych przez poszczególne społeczności narkotyków można ustalić w sposób anonimowy i skrupulatny – analizując zawartość ścieków w poszczególnych miastach. Niemal wszystkie narkotyki są bowiem w śladowych ilości wydalane przez ich konsumentów.

Ta brudna robota to jedna z metod zbierania informacji przez Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii, które co roku przygotowuje raporty dotyczące spożycia narkotyków przez Europejki i Europejczyków. Badania ścieków przeprowadza się od 2000 roku, a obecnie bierze w nich udział niemal 100 miast z krajów członkowskich UE. Jednym z nich jest Kraków. Czego możemy się dowiedzieć o konsumpcji substancji psychoaktywnych w mieście Smoka Wawelskiego i Grzegorza Turnaua? Na przykład tego, że metamfetamina nie jest już tak popularna w 2020 jak przed rokiem. Większą popularnością niż 12 miesięcy cieszą się za to m.in. kokaina, MDMA, konopie indyjskie oraz, przede wszystkim, amfetamina. Popularny polak nadal zasługuje na swoje miano – Polska w skali Europy nadal zdecydowanie przoduje w popularności tej konkretnej substancji. Całościowo ciężko mówić o szczególnych różnicach dotyczących całościowej konsumpcji narkotyków pomiędzy 2019 a 2020 rokiem.

Szczegółowe dane znajdziecie w najnowszym raporcie EMCDDA, który jest także dostępny w języku polskim.

WIĘCEJ