Magiczna roślina, która wyginęła zanim dane nam było przetestować jej właściwości.

Wiele dobrodziejstw współczesnego świata pochodzi od starożytnych Rzymian, jak wodociągi, kalendarz, prawo weta czy beton. Najwyraźniej jednak jest taka rzecz, którą zatrzymali dla siebie – to, co rzekomo mogło być skuteczną, naturalną antykoncepcją.

Sylfion, roślina boga Apollona, o której mowa, przed naszą erą rosła w okolicach Cyrene – dzisiejszej wąskiej strefie przybrzeżnej Libii. Sylfion był używany z wielu powodów, ale przede wszystkim był pożądanym produktem spożywczym, ponieważ ludzie uważali go za kulinarny przysmak. Chrupiące łodygi sylfionu były pieczone, smażone lub gotowane i spożywane jako warzywo. Jego korzenie były zjadane na świeżo i maczane w occie. Był doskonałym konserwantem soczewicy, a mięso karmionych nim owiec stawało się rozkosznie delikatne. Z jego delikatnych kwiatów tworzono perfumy, a sok roślinny był suszony i dodawany do wszelkiego rodzaju potraw.

I am raw html block.
Click edit button to change this htm

l

Ale sylfion nie był używany tylko jako pokarm – kilka starożytnych tekstów twierdzi, że posiadał również właściwości lecznicze. Hipokrates i Arystoteles wspominają o sylfionie jako o roślinie przeczyszczającej lub leku na gorączkę. Później sugerowano również, że pomaga na różne dolegliwości skórne, a także wspominano o jego właściwościach moczopędnych i potencjale bycia skutecznym antidotum na trucizny. Krążą legendy, że używano go w sypialni, gdzie napoje z sylfionu funkcjonowały jako afrodyzjak lub roślina była spożywana właśnie jako środek antykoncepcyjny. Pojedyncza dawka żywicy z sylfionu rzekomo wywoływała miesiączkę, skutecznie czyniąc kobietę chwilowo bezpłodną, a jeśli kobieta była już w ciąży, roślina doprowadziłaby do poronienia.

W rzeczywistości, chociaż sylfion prawdopodobnie faktycznie używany był ze względu na jego właściwości antykoncepcyjne, nie ma zbyt wielu dowodów skuteczności rośliny. Nawet jeśli osoby, które go używały były przekonane co do jego efektywności, to za mało, by powielać tę tezę. Niestety John Riddle autor książek o historii środków antykoncepcyjnych w kulturach zachodnich chętnie pisał o rzekomo skutecznej metodzie kontrolowania urodzeń wśród starożytnych Rzymian. Mimo iż historycy zarzucali mu sporą ilość nieuzasadnionych twierdzeń, jego prace traktowane są jako materiał źródłowy artykułów dotyczących wyginięcia sylfionu ze względu na jego właściwości antykoncepcyjne. Tak naprawdę bardziej prawdopodobne jest jednak, że roślina wymarła, ponieważ była po prostu zbyt smaczna, a starożytni Grecy i Rzymianie nie mogli zrozumieć, jak ją uprawiać. Może dlatego, że sylfion był Krzyżówką dwóch różnych gatunków kopru włoskiego.

Zdjęcie kirenejskiej złotej monety z okresu pomiędzy 308 i 277 r. p.n.e. przedstawiające łodygę sylfionu oraz inny rodzaj rośliny pochodzącej z Afryki Północnej, który jest bardzo blisko spokrewniony sylfionem

Niezależnie od tego, czy chodziło o smak, czy właściwości antykoncepcyjne, starożytni Rzymianie tak bardzo kochali sylfion, że umieścili roślinę na swoich monetach. Podobno ostatni egzemplarz sylfionu przekazano Neronowi, a już pod koniec I wieku n.e. kiedy Cyrene przeszła pod rzymskie panowanie, roślina zniknęła z monet. Niektórzy twierdzą nawet, że nasiona sylfionu w kształcie serca – w połączeniu z jej afrodyzjakowymi właściwościami – są powodem, dla którego dziś symbol serca jest dla nas tak romantyczny. Wszystko to dowodzi temu, że już od zarania dziejów ludzie uprawiali seks dla przyjemności, nie tylko w celach reprodukcyjnych, a i aborcja towarzyszyła nam od zawsze. Gdyby tylko współczesna antykoncepcja była tak smaczna i powszechnie lubiana przez wszystkich…

Potrzebujesz aborcji?

Zadzwoń na: +45 22 29 22 597 lub odwiedź stronę Aborcyjny Dream Team lub Aborcja Bez Granic.

WIĘCEJ