To, co nam przeszkadza w drugiej osobie, może być śmieszne, absurdalne lub kluczowe dla związku, dlatego warto zastanowić się, co za tym stoi.

Ick to często omawiana na TikToku, Instagramie i w rozmaitych podcastach sytuacja, w której pociąg do obecnego_j lub potencjalnego_j partnera_ki nagle zamienia się w uczucie bliskie obrzydzeniu. Często wywołane jest to zupełnie przypadkową rzeczą, na zasadzie guzika lub triggera – jeden zły ruch taneczny czy odpychający styl jedzenia wystarczy, by spadły nam z nosa różowe okulary. Każdy_a kiedyś znalazł_a się w takiej sytuacji, a czasem nawet ick to przeczucie, którego nie należy ignorować. Ick różni się od zwykłych rozterek na temat tego, czy chcemy z kimś być. To instynktowna reakcja na czyjś sposób zachowania. Może nas najść z całkowicie uzasadnionego powodu, jakim na przykład jest bycie niegrzecznym wobec kelnera_ki lub mamy, ale czasem bywa kompletnie irracjonalne, dlatego postanowiłam zastanowić się, kiedy ick może informować nas o czymś istotnym, co oznacza i czy jesteśmy w stanie o nim zapomnieć.

Jedna z odpowiedzi na pytanie, czym jest the ick, podpowiada, że może być to mechanizm samoobronny lub strategia mająca na celu ochronę przed porażką związku, lęk przed zaangażowaniem, intymnością lub odrzuceniem. Pociąg seksualny do drugiej osoby jest bardzo zmienny, to, co dziś nas jara, jutro może okazać się odrzucające. Często cechy, które nas odrzucają, mogą wynikać z innych, które nas pociągają – na przykład jeśli kochasz czyjeś poczucie humoru, być może trzeba będzie zaakceptować jej_jego specyficzny śmiech, obydwie te cechy należą do tego samego pakietu.

Tak naprawdę w miarę rozwoju relacji to, jak postrzegamy rozmaite cechy, zawsze się zmienia. Na przykład to, co początkowo bierzemy za beztroskę, może okazać się brakiem odpowiedzialności w ważnych sytuacjach, a osoba stanowcza może później wydawać się kontrolująca. Większość z nas chce czuć się bezpiecznie z partnerem _rką, ufać mu_jej, dzielić zainteresowania i otwarcie się komunikować, ale jeśli niespodziewane zachowanie nagle potrafi nas zniechęcić, warto zadać sobie pytanie, co się dzieje. Ick może, ale nie musi przerodzić się w długotrwały problem nie do rozwiązania lub może odzwierciedlać nasze trudności z radzeniem sobie ze stresem. Reakcje, które mogą sprawiać wrażnie, jakby przyszły znikąd, często mają drugie dno. Ludzie przeważnie sami szukają bliskości i poczucia bezpieczeństwa, ale w momencie, gdy czujemy się zagrożeni_one lub skonfrontowani_e, szukamy sposobów na oddalenie się lub samoobronę. Lepiej jednak w przypadku ick nie działać zbyt pochopnie i  zastanowić się, czy to nie przypadkiem część schematu działania.

Przeważnie ick pojawia się na wczesnym etapie związku, kiedy poznajemy drugą osobę, zwykle w ciągu pierwszych kilku miesięcy lub tzw. miesiąca miodowego. Niby ktoś robi wszystko dobrze, ale i tak nie możemy pozbyć się uczucia, że mamy ochotę się wzdrygnąć, gdy tylko się zbliża. Jeśli jednak wątpliwości w związku przychodzą później, bardzo możliwe, że nie jest to chwilowy wstręt, a chęć rozstania. Niektórzy szybko przechodzą z jednego związku w drugi, szukając czegoś, co istnieje tylko w ich głowie, a powodem zmiany w relacji może być słaba stylówka czy nieodpowiadający nam gust muzyczny lub krindżowe przezwisko. To szczególnie popularne w sytuacji randkowania online, bo mamy świadomość, że i tak czeka na nas mnóstwo innych opcji, w których można przebierać, ale szukanie idealnej połówki jest złudne. Nigdy nie znajdziemy kogoś, kto jest w 100% stworzony dla nas, dlatego warto czasem być bardziej elastycznym_ą, bo relacja dwóch osób to coś, co zawsze będzie się rozwijać i zmieniać, a wiele problemów można przezwyciężyć razem.

Ostatecznie jednak warto słuchać siebie samych, ufać własnemu instynktowi i przede wszystkim do niczego się nie zmuszać. Można próbować racjonalizować własne uczucia i przekonywać się, że lubimy daną osobę mimo uczucia skrępowania, ale jak już raz ick się pojawi, ciężko się go potem pozbyć. Niektóre to prawdziwe czerwone flagi, a inne to błahostki, co nie zmienia faktu, że wszystkie mają rację bytu, dlatego właśnie zawsze warto zastanowić się, co się za nimi kryje.

WIĘCEJ