Dla niektórych rozwiązaniem na radzenie sobie ze stresem jest zmęczenie  się do tego stopnia, żeby nie mieć siły na przejmowanie. Na dłuższą metę jednak takie rozwiązanie jest dla nas bardzo niekorzystne.

Niewiele jest rzeczy, które są gorsze od całonocnego zamartwiania się o to, co czeka nas następnego dnia. Lęk i bezsenność są szkodliwe dla zdrowia psychicznego i fizycznego, czasem jednak po takiej nocce staramy się szukać pozytywów, mówimy sobie, że przynajmniej jesteśmy zbyt zmęczeni_one, by się stresować.

Wyczerpanie do tego stopnia, że przestaniesz się przejmować może nie być najpopularniejszą lub konwencjonalną taktyką radzenia sobie ze stresem, ale nie oznacza to, że nie działa. Wiele osób, w zmęczeniu szuka wytchnienia od stresu – czekają na ten stan, gdy wszystko mają już w dupie i nie są w stanie się niczym przejmować. Niektórzy od stresu uciekają w wypełniony ponad stan harmonogram lub intensywny plan treningowy, ogólnie ciśnięcie ponad miarę oraz przeładowanie głowy i ciała często podświadomie używane są jako taktyki radzenia sobie ze stresem.

Kiedy jesteśmy w stresie, nasze ciała wypełniają się hormonami, ale już zaledwie 20 minut ćwiczeń może przynieść nam ulgę i na pozbyć się nadmiaru adrenaliny czy kortyzolu. Mimo iż to zdrowy sposób radzenia sobie ze stresem, to nie powinien być jedyny. Zbyt częste łączenie stresu i wyczerpania obciąża nasze mózgi i ciała. Używanie jednego do naprawy drugiego to recepta na szybkie wypalenie się, a lekceważone może pogłębić się w depresję.

Stres, którego doświadczamy w danym dniu ma różne podłoża i prawdopodobnie różne objawy, a więc najlepszym sposobem na poradzenie sobie z nim jest uderzenie go ze wszystkich stron. Oznacza to, że zawsze powinnxśmy starać się zostawić przestrzeń na sen lub rozmowę o swoich uczuciach, a także inne praktyki kojące, które są bardziej zrównoważone niż ciągłe wyczerpanie. Podsumowując, wyczerpanie fizycznie i psychicznie jest skuteczną techniką redukcji stresu, ale nie może być jedyną metodą, którą stosujemy długofalowo.

WIĘCEJ