„Człowiek-pies” Róży to popowy numer, którego potrzebowaliśmy

Człowiek-piesRóży to popowy numer, którego potrzebowaliśmy

Merdamy ogonami.

Ok, trochę zaspaliśmy. Bo ten singiel wyszedł już 10 dni temu. Ale jest na tyle dobry, że musimy o nim wspomnieć.

„Człowiek-pies” Róży zwiastuje debiutancki album, który ukaże się 15 października nakładem Asfalt Distro. Etykietka wydawcy może być tu zaskakująca. Bo trio z rapsami w zasadzie nie ma nic wspólnego. Ich brzmienie opisywane jako „coś w stylu rocka”. W tym konkretnym utworze znajdziemy sporo nowofalowych referencji. To jednak tekst i delivery są tu najważniejsze. Bo jak nie lubić „człowieka-psa”?

Nostalgiczna, nieco hypnagogiczna, lekkość to dekoracja dla bardzo dobrej kompozycji. W klipie ujrzymy z kolei tytułowych ludzi-psów. Ale spokojnie, nie mają nic wspólnego z Marią Peszek.

Wyreżyserowany przez Jakuba Dylewskiego klip znajdziecie tutaj:

WIĘCEJ