W tym momencie cyklu mody nasze brwi idą w dwóch różnych kierunkach: wyszczotkowane, krzaczaste brwi zaczesane do góry na mydło lub znacznie bardziej kontrowersyjne i drapieżne cienkie.

Na tegorocznej MET Gali brwi Barbie Ferreiry, gwiazdy Euforii, były dwiema narysowanymi kreskami. Modelka Bella Hadid także jest fanką cienkich brwi, jej własne stopniowo stawały się coraz rzadsze w ciągu ostatnich kilku lat. Z kolei FKA Twigs bawiła się brwiami na przykład w teledysku do piosenki 645AR Sum Bout U, gdzie były bardzo cieniutkie.

Wąskie brwi mogą być częścią obecnego renesansu Y2K. Wśród odradzających się trendów z początku lat 2000., do których na przykład należą jeansy z niskim stanem, wracają też bardzo cienkie, a czasem nawet narysowane brwi, jakie nosiły Paris Hilton czy Christina Aguilera. Ale być może warto poszukać głębiej, bo trend na cienkie brwi lub nawet ich brak sięga średniowiecza, kiedy to wysoko urodzeni chcieli wyglądać na wyrafinowanych. Ponadto kobiece czoło uznawane było wtedy za centralny punkt twarzy, który określał piękno, dlatego większość włosków brwi była golona do zera. Kobiety pozostawiały jedynie bardzo cienki, ledwo zauważalny łuk. Nowożytny Zachód kontynuował trend cienkich brwi i wysokiego czoła, jednak dzięki królowej Elżbiecie l, rudowłosej ikonie mody, kobiety zaczęły farbować swoje włoski brwi, a rodzice wcierali dzieciom olej orzechowy, którego zadaniem było osłabienie wzrostu i nadanie brwiom miedzianorudego odcienia.

Wraz z nadejściem XX wieku kosmetyczne zmiany nabrały tempa, a każda dekada rządziła się innymi prawami. Lata 20. otworzyła moda na tzw. brwi niteczki, czyli trend zapoczątkowany przez jedną z najbardziej popularnych i podziwianych aktorek kina niemego Clarę Brow. Aktorka miała niezwykle cienkie i precyzyjnie wyskubane brwi, które w wyraźny i mocno podkreślony sposób opadały ku dołowi. W latach 30. moda nie zmieniła się pod tym względem znacząco, cienkie brwi promowały Greta Garbo i Marlene Dietrich. Włoski wyskubane w ich estetyce miały nadawać twarzy więcej dramatyzmu oraz zwiększyć jej dynamikę. Następne dekady widziały brwi bardziej naturalne – jaśniejsze i bujniejsze, ale też podkreślone ciemną kredką i delikatną stylizacją. Powrót cienkich brwi nastąpił dopiero w disco erze lat 70. Za sprawą Donny Summer włoski znów były mocno wyskubane, cienkie, a łuki brwiowe ciemne. W latach 80. bushy brow look stał się hitem, dlatego to jedna z najbardziej charakterystycznych epok pod względem stylizacji brwi. Każda modna kobieta chciała wyglądać jak Madonna czy Brooke Shields, których brwi były krzaczaste, grube i gęste. Miały sprawiać wrażenie niesfornych i niewyregulowanych. Lata 90., oprócz powrotu do bardziej wyskubanych brwi, to też czas barwnych kiczowato farbowanych włosków i rozmaitych ozdób naklejanych na czoło i okolice brwi.

Niektórzy powrót cienkich brwi przypisują pandemii i końcowi lockdownów. Wynudzeni zamknięciem w domu postanowiliśmy eksperymentować z wyglądem, a dzięki temu zdaliśmy sobie sprawę, że traktujemy się zbyt poważnie. Mnóstwo osób zgoliło głowę do zera, niektórzy farbowali włosy, a jeszcze inni eksperymentowali z brwiami – od utlenionych, przez cienkie, po wygolone. Zrozumieliśmy, że niekoniecznie wszyscy musimy wyglądać w określony sposób, lepiej wykazać w tym więcej kreatywności. Trend cienkich brwi znany jest też w kinie nigeryjskim (Nollywood), gdzie aktorki od lat wyskubują włoski, a ich wizerunki w ostatnim czasie stają się coraz bardziej popularne. Prawda jest taka, że cienkie brwi znajdziemy w rozmaitych społecznościach i nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, gdzie szukać źródła inspiracji tego trendu. Drag queens od dekad dorysowują sobie rozmaite teatralne brwi, ale znajdziemy też przykłady ich wyskubywania wśród rozmaitych rdzennych plemion. Możemy lubić cienkie brwi za to, że stwarzają iluzję liftingu twarzy, ale warto zastanowić się nad tym, do czego się odnoszą w różnych regionach świata i dlaczego brwi tak mocno zależne są nie tylko od mody, ale i kapitału społecznego. Przede wszystkim jednak warto pomyśleć, czy aby kiedyś, wracając do zdjęć sprzed lat, nie będziemy mogli na siebie patrzeć tylko dlatego, że ulegliśmy chwilowej modzie, która nie do końca nam służyła. Ostatecznie można przecież zakryć brwi korektorem i domalować sobie cienkie na próbę. Pamiętajmy, że włosy związane są z długą historią kontrolowania kobiet. Jeżeli masz ich za dużo w niewłaściwych miejscach, to nie jesteś kobieca, ale zgolona na zero też kobietą nie jesteś. Chciałabym wierzyć, że w 2022 roku odrzuciliśmy już te archaiczne kategorie określające płeć i piękno, niestety, wiem, że jeszcze nam do tego daleko, więc najlepsze co każda_y z nas może zrobić, to nie podążać bezrefleksyjnie za trendami, a zastanowić się, na co tak naprawdę mamy ochotę. I pamiętać, że włosy szybko odrosną.

WIĘCEJ