Wokalistka postanowiła wykorzystać kwarantannę na kreatywne działania. Proces powstawania longplaya będzie intensywnie dokumentowany na jej social mediach

Nie będziemy ukrywać, że Charli XCX to jedna z naszych ulubionych gwiazd pop. Brytyjka na swoich dwóch ostatnich albumach przeniosła muzykę pop w XXII wiek. Charli intensywnie przeżywa lockdown spowodowany epidemią COVID-19. Na swoim Instagramie w ostatnich dniach regularnie streamowała rozmowy z innymi muzykami oraz m.in. zagrała DJ set. W ciągu ostatniej doby autorka „Boom Clap” i „1999” usunęła wszystkie swoje dotychczasowe posty. Wstawiła za to dwa nowe, w których ogłasza, że za miesiąc wyda nowy album.

Roboczo nazwane How I’m Feeling Now to projekt zainspirowany kwarantanną. Jak mówi sama Charli: „Dla mnie pozostawanie w dobrym nastroju jest równoznaczne z byciem kreatywną. Dlatego postanowiłam w tym czasie stworzyć zupełnie nowy album od podstaw”. Piosenkarka ogłosiła, że właśnie rozpoczęła tworzenie nowego materiału. Wszystko ma powstać w duchu DIY, Charli będzie nagrywała w domu z pomocą swoich współpracowników, z którymi będzie się kontaktować wyłącznie online. Podkreśliła też, że proces powstawania płyty będzie intensywnie dokumentowany i otwarty. Publikuje np. rozmowy z producentami, którzy pomogą jej przy poszczególnych piosenkach. Na pokładzie jest już A. G. Cook, Dylan Brady z 100 gecs i BJ Burton. Pierwszy singiel ma się już ukazać wkrótce („10 kwietnia lub, bardziej realistycznie, 13”). Cała płyta wyjdzie z kolei 15 maja. W sieci stanęła już nawet bardzo ascetyczna witryna, która odlicza czas do premiery.

Pełny komunikat od Charli znajdziecie tutaj:

WIĘCEJ