Better Person z nowym singlem i klipem.Dotknij Mnie” to utwór zmysłowy i smutny

Album „Something to Lose” ukaże się 23 października. „Dotknij Mnie” to jeden z dwóch utworów zaśpiewanych po polsku, które znajdą się na płycie.

W następny piątek, 23 października, ukaże się pierwszy longplay autorstwa Better Person. Something to Lose ukaże się nakładem wytwórni Arbutus i Mansions & Millions. Teraz mamy okazję posłuchać trzeciego singla z płyty i, przy okazji, pierwszej z dwóch kompozycji, które zostały zaśpiewane po polsku.

Adam Byczkowski kontynuuje sophisti-popową, nostalgiczną linię, którą wypracował w ostatnich latach. „Dotknij Mnie” to jednak najbardziej nokturnalna z jego dotychczasowych kompozycji – pełna uczucia, ale także immanentnej, neurotycznej energii i surowego piękna. Dużą zasługę w wypracowaniu hipnotycznego, pełnego brzmienia piosenki miał Ben Goldwasser z MGMT, który wyprodukował wszystkie utwory, które znajdą się na płycie. Something to Lose jest pierwszym albumem wyprodukowanym w całości przez muzyka.

Better Person - Dotknij Mnie [okładka singla]

– „Dotknij Mnie” to jeden z moich ulubionych utworów na albumie, a zarazem jeden z dwóch zaśpiewanych po polsku. Włożyłem dużo pracy w jego warstwę instrumentalną. Ta piosenka to dla mnie wielki pomnik jaśniejący pośród burzowego deszczu. Ponury ołtarz depresji, z którą się wtedy zmagałem. Nadszedł czas, żeby zostawić to za sobą i praca nad tą piosenką mi w tym pomogła. Zarówno akordy, jak i słowa przyszły do mnie w strumieniu świadomości. Dodawałem coraz więcej warstw, aż powstało to „monstrum”. Razem z Benem Goldwasserem i dzięki jego umiejętnościom producenckim udało nam się stworzyć coś, z czego jesteśmy naprawdę dumni – mówi o piosence Adam Byczkowski. O oprawie wizualnej wyraża się z kolei następująco:

– Teledysk do utworu został nakręcony w Montrealu przez mojego kolegę Goeffa Meugena. Nie mieliśmy zbyt dużo czasu ani środków z powodu lockdownu i ostatecznie zrobiliśmy go w domu. Chciałem, żeby był on jak najbardziej prosty i śmiały, tak aby pasował do nastroju piosenki –  i dodaje: – Za montaż i postprodukcję odpowiadają niezmiernie utalentowani Moritz Freudenberg i Max Winter, którzy są również autorami oprawy graficznej albumu.

„Dotknij Mnie” sprawdzicie tutaj:

WIĘCEJ