BEDOES w „Rewolucji Romantycznej” wznieca pożar i mówi politykom, co o nich myśli

„Albo naprawicie kraj, albo zniszczę go do końcaTaco mówił kulturalnie, ale to nie podziałało

No i bum, mamy kolejne trzęsienie ziemi w polskim rapie. We wtorek Bedoes zaprezentował pierwszy singiel ze swojej nadchodzącej płyty z Lankiem, pt. Rewolucja Romantyczna. Tak samo nazywający się numer to ambitny, niemal 6-minutowy, nieposiadający linearnej struktury utwór, który w doborze słów i bezpośrednich diagnoz nie boi się niczego.

Borys z Bydgoszczy nazywa rzeczy po imieniu i, mimo nieco patetycznego tonu, negatywne emocje przekuwa w budujący przekaz. W podzielonym społeczeństwie wzbiera wściekłość i tylko stanowczość może powstrzymać jego postępujący upadek. Wzrastający bunt musi znaleźć ujście, ale nienawiść i zło trzeba zwyciężyć miłością. Stary ład kończy się na naszych oczach, a przyszłość jest w rękach tych, którzy wezmą odpowiedzialność za los pokolenia – czytamy na planszach otwierających klip do singla.

Reprezentant SB Maffiji w swoim emocjonalnym monologu mówi wszystkim, który na to zasługują, że mają się pierdolić. Zwraca też jednak uwagę na lęk związanym z troską o jego bliskich. Szczerość i miłość w nim zwyciężają. Na uwagę zasługuje też bit Lanka – pełne mistycyzmu intro oraz monolityczny i uduchowiony trapowy climax.

Odważny klip, wyreżyserowany także przez Lanka, zobaczycie sami tutaj:

WIĘCEJ