Zażywasz? Wiedz więcej.

Oficjalna, odpowiedzialna polityka narkotykowa w Polsce praktycznie nie istnieje. Dlatego razem ze Społeczną Inicjatywą Narkopolityki SIN tworzymy Atlas Narkotyków Polskich. Popularne powiedzenie głosi, że wszystko jest dla ludzi i jest to w dużym stopniu prawda, ale warunkiem jest wiedza o tym, co się zażywa i jak. Nie jesteście pewni substancji, którą macie, albo własnego samopoczucia? Lepiej odpuścić, niż potem żałować, a najlepiej odpowiednio się przygotować do przygód z substancjami.

Artykuł nie zachęca do zażywania substancji psychoaktywnych, a ma chronić osoby używające i minimalizować szkody!

Jeśli czujesz, że masz problem, zgłoś się tutaj! 

NAZWA: DMT, dimetylotryptamina, changa, czanga

OPIS: kryształki o białawej, żółtawej, bądź kremowej barwie, mieszanina ziół (tzw. czanga), jest składnikiem ayahuasci (napój)

ORIENTACYJNA CENA: 300 – 400 złotych za gram

DOSTĘPNOŚĆ: ograniczona

SPOSÓB DZIAŁANIA: W zależności od wielkości dawki i sposobu przyjmowania, psychodeliczne efekty różniące się skalą i czasem trwania. Najdłużej działają wywary w rodzaju ayahuasci – nawet kilka lub kilkanaście godzin – najkrócej palenie bądź waporyzacja, czyli kilka do kilkudziesięciu minut. DMT potrafi wywoływać delikatne efekty wizualne takie jak: migotanie barw, zmiana wielkości obiektów, geometryczne wzory niejako nałożone na rzeczywistość itp.; ale także pogłębione halucynacje, zupełnie przejmujące percepcję osoby. Doświadczeniu towarzyszy poczucie maksymalnego rozluźnienia, utrzymujące się nawet kilkadziesiąt minut po efektach psychodelicznych. W czasie największego działania może pojawić się uczucie oddzielenia od ciała, a nawet ciężkiej dysocjacji. Powszechne jest także odczuwanie obecności, często dosłownie obserwowanie, a nawet wchodzenie w interakcję z jakimiś istotami obcego pochodzenia (ludziki, alieny, gnomy, pajęczaki itp.). W opisach doświadczeń z substancją powtarza się również kształt kopuły, globusu, kuli itp. DMT jest uważane za jeden z najsilniejszych psychodelików, a intensywność doświadczenia najlepiej regulować w przemyślany sposób.

ZAGROŻENIA: 

DMT jest substancją o bardzo niskiej, wręcz zerowej neurotoksyczności, która nie ma potencjałów uzależniającego oraz do nadużywania. Uważa się jednak, że silne doświadczenia psychodeliczne mogą aktywować choroby psychiczne u osób narażonych na ich wystąpienie, dlatego nie zaleca się stosowania DMT (oraz innych psychodelików) przez osoby z historią chorób psychicznych u siebie, bądź w rodzinie. Spożycie za dużej ilości DMT może sprawić, że efekty staną się zbyt przytłaczające, pojawi się strach, niepokój oraz panika, które mogą się utrzymywać jakiś czas po tripie, w skrajnych przypadkach może wymagać pomocy ze strony osób specjalistycznych. Warto zawczasu zorientować się w ofercie lokalnych terapeutów, specjalizujących się w integracji doświadczeń psychodelicznych. 

Zażywając psychodeliki zaleca się szczególne zwrócenie uwagi na tzw. SET (samopoczucie, dobre nastawienie, komfort psychiczny, oraz fizyczny) oraz SETTING (otoczenie zapewniające poczucie bezpieczeństwa i zaspokojenia wszelkich potrzeb takich jak dźwięk, światło, temperatura, dostęp do wody, łazienki itp.) – ma to ogromne znaczenie w zmniejszeniu możliwości wystąpienia ciężkich doświadczeń psychodelicznych.

Tak jak w przypadku innych psychodelików, zaleca się stosowanie diety lekkostrawnej przed, w trakcie i po zażyciu substancji, w celu zminimalizowania sensacji żołądkowych, wzdęć, gazów oraz bólu brzucha i zgagi.

INTERAKCJE:

W przypadku zażywania ayahuasci istnieje zagrożenie dla życia i zdrowia płynące z łączenia innych substancji z inhibitorem monoaminooksydazy (MAOi), który jest niezbędny do aktywowania psychodelicznego działania DMT. 

Węglan litu – stosowany jako stabilizator nastroju m.in przy chorobie afektywnej dwubiegunowej może nasilić ataki psychozy oraz doprowadzić do ataków padaczkowych.

Tramadol – działa obniżająco na próg drgawkowy, w efekcie może doprowadzić do napadu drgawkowego.

Marihuana – silnie podbija działanie psychodelików, w efekcie czego może doprowadzić do silnego ataku paniki, dezorientacji, lęków, czy psychozy.

SSRI – DMT wpływa na receptory serotoninowe w mózgu i może zaburzyć działanie terapii SSRI. 

Stymulanty (kokaina, amfetamina, mefedron) – mogą zwiększyć poziom lęku i możliwość zapętlenia się, w efekcie doprowadzić do trudnych do opanowania ataków paniki.

HISTORIA I KULTURA: 

Przez swoje powiązania z kultury szamańską, działanie DMT jest znane od wieków chociażby wśród rdzennych ludów Ameryki Południowej. Niektóre z badań kultury Amazonii potwierdzają, że korzystanie z psychodelików datuje się nawet na cztery tysiące lat temu. Rośliny wchodzące w skład wywaru ayahuasca – liście krzewu Psychotria viridis (zawierające DMT) i pnącze Banisteriopsis caapi (zawierające inhibitory enzymów rozkładających DMT) – są nazywane świętymi. Do dzisiaj można brać udział w ceremoniach z ayahuascą, co więcej – zainteresowanie DMT przechodzi obecnie wzmożenie ze względu na coraz większą rehabilitację substancji psychodelicznych, zarówno w świecie medycyny, jak i u osób sięgających po nie rekreacyjnie. Syntetyczne DMT zostało po raz pierwszy pozyskane na początku lat 30. XX wieku przez Richarda Manske’a, który nie zdawał sobie sprawy z psychodelicznych efektów zażywania substancji. Pierwsze badania kliniczne na DMT były prowadzone w połowie lat 50-tych XX wieku przez Stephena Szárę, który próbował znaleźć farmakologiczne zastosowanie dla psychodelików (później badał również potencjał LSD). DMT ma silne wsparcie ze strony gwiazd kultury masowej – o zaletach substancji można było usłyszeć od m.in. Lindsay Lohan (twierdziła, że pomogła jej w zwalczaniu nałogów), producenta muzycznego Flying Lotusa, podcastera Joe Rogana, piosenkarki Margaret, muzycznego duetu Shpongle, boksera Mike’a Tysona, czy bitników, z Williamem Burroughsem na czele. DMT przypisuje się często niesprawdzone właściwości, jak np. to, że uwalnia się z mózgu w trakcie snu, czy w okolicach śmierci, niektórzy twierdzą również, że produkuje ją szyszynka (co nie zostało do tej pory potwierdzone). Najbardziej kultowa publikacja na temat substancji to DMT. Molekuła duszy psychiatry Ricka Strassmana, która nie do końca spełnia wymogi badania naukowego, jest za to bardzo inspirującą propozycją z zakresu filozofii. Natomiast dzięki badaniom profesorów Davida Olsona i Davida Nutta wiemy, że DMT może przydatne w leczeniu depresji i stanów lękowych, a także wspiera powstawanie nowych neuronów i połączeń między nimi, co może być przydatne np. w leczeniu skutków udarów. Niestety, wszystkie te badania były prowadzone do tej pory wyłącznie na szczurach, chociaż zespoły badawcze są pełne nadziei, jeśli chodzi o lecznicze zastosowanie substancji u ludzkich pacjentów. Na razie DMT przeżywa szczyt zainteresowania pośród osób psychonautycznych, skuszonych obietnicą silnego, psychodelicznego doświadczenia. 

MITY:

DMT może powodować choroby psychiczne – nie ma dowodów na to, żeby DMT powodowało choroby psychiczne. Uważa się, że silne doświadczenia psychodeliczne mogą wyzwolić zaburzenie psychiczne u osoby, u której jest ona utajona. 

Szamani organizujący sesje z DMT zawsze pomogą – dużym problemem w rytuałach z pomocą szamanów jest bardzo częsty brak ich wiedzy na temat podstawowych zasad redukcji szkód, w efekcie czego, zamiast pomóc w podróżach psychodelicznych, mogą swoim brakiem reakcji lub nieumiejętną reakcją doprowadzić do powstania trudnych w pokonaniu traum. 

Seria powstała przy współpracy ze Społeczną Inicjatywą Narkopolityki SIN

WIĘCEJ