5 twórców, z którymi wiążemy NAJWIĘKSZE nadzieje w 2020 roku

Rok 2019 nieubłaganie dobiega końca. A wraz z nim cała druga dekada XXI wieku. Wchodząc w kolejne dziesięciolecie postanowiliśmy wytypować 5 artystów, reprezentujących różne dziedziny i pochodzących z różnych miejsc. Poznajcie ludzi, którzy, naszym zdaniem, będą w najbliższych latach definiować na nowo modę, sztuki wizualne i muzykę.

Nie tylko my wypatrujemy najzdolniejszych zajawkowiczów w swoich dziedzinach. Robi to także Jägermeister przy okazji akcji „Kto jäg nie My”, która zachęca młodych twórców do dzielania się swoimi kreatywnymi impulsami. Trzy osoby, które  w najbardziej przekonujący sposób zaprezentują swoje prace oraz pomysł na siebie zostaną bohaterami profesjonalnej sesji zdjęciowej. Jej efekty będzie można zobaczyć na kanałach social mediowych Jägermeistera, gdzie trójka bohaterów pojawi się w kontekście swoich pasji. Zgłoszenia trwają do 19 stycznia przyszłego roku za pośrednictwem strony www.jagermeister.pl.

W najbliższych dniach przedstawimy wam ambasadorów akcji „Kto jäg nie My”. Z fotografką DCSLL, DJ-em Kovvalskym oraz graficiarzem Zulu Kukim pogadamy o pasji, która popycha ich do tworzenia oraz o tym, jak odnaleźć się we współczesnym, hałaśliwym świecie. Stay tuned!

Tymczasem, oto piątka młodych artystów, którzy mogą posłużyć za inspiracje dla wszystkich chętnych do zanimowania świata w okół siebie:

Ian Isiah

Shugga Sextape (Vol. 1), jak na razie przełomowa w karierze wokalisty z Brooklynu płyta, ukazała się pod koniec 2018 roku. W niecałe pół godziny Isiah łączy gatunki w nowatorski sposób. Jego androgeniczny, przetworzony głos pojawia się w towarzystwie futurystycznego R’n’B, brzmień rodem z katalogu PC music oraz nawet czegoś co najrzetelniej da się określić jako ragga. Nowojorczyk bierze na warsztat typowo maskulinistyczne gatunki i zakrzywia je swoim unikalnym spojrzeniem. Przez ostatnie miesiące Isiah nie wydał wprawdzie niczego i skoncentrował się na współpracy ze swoim mentorem, przewodzącym bandzie kreatywnych freaków z Wielkiego Jabłka, Blood Orange. Do tego, cały czas prężnie działa w świecie mody jako projektant i, po prostu, jedna z najlepiej ubranych osób na świecie. Podobno następca Shugga Sextape (Vol. 1) już jest w drodze. Wróżymy, że w 2020 roku jego autor zostanie rozpoznany jako jedna z najciekawszych postaci w świecie współczesnego popu.

Lena Gallovic

Żeby przyjrzeć się jednej z najciekawszych postaci w dziedzinie europejskiej fotografii modowej przenosimy się stosunkowo niedaleko – za naszą południową granicę. Czeszka Lena Gallovic, publikująca na Instagramie jako @lenaluga, to w tej chwili jedna z najbardziej inspirujących osób na tej platformie. Jej zdjęcia to klasyczne studium sylwetek, zawsze jednak w jakiś sposób zniekształconych: krzykliwymi stylizacjami, niecodziennymi emocjami lub, całkiem dosłownie, postprodukcją. Gallovic korzysta ze środkowoeuropejskiego kiczu oraz żywych kolorów. Sama także chętnie staje przed obiektywem innych. Eksperymentuje jednak ze swoim wizerunkiem, modyfikując swoje ciało przy pomocy photoshopowych filtrów.

Gauntlett Cheng

Wizja mody, która proponują Eshter Gauntlett i Jenny Cheng to coś, obok czego ciężko jest przejść obojętnie. Na pierwszy rzut oka można uznać, że mamy do czynienia wyłącznie z rzeczami znalezionych w najgłębszych odmętach prowincjonalnych, polskich lumpeksów. Duet nowojorskich projektantek nie celuje bowiem w futurystyczne, ekstrawaganckie haute couture. Proponowana przez nie odzież może się wydawać nawet zbyt zwyczajna. Dziewczyny chętnie korzystają z dzianiny czy materiałów, które mogłoby posłużyć za zasłony w mieszkaniu, w którym nigdy nie chcielibyśmy się znaleźć. Ich trashowe podejście do mody, która z roku na rok pociąga za sobą coraz więcej wiedzy na temat odpowiedzialności za środowisko i etykę pracy przy jej wytwarzaniu, jest odświeżająca. Gauntlett i Cheng dbają też o inkluzywność na wybiegu na swoich pokazach oraz by wszystko zawsze było chociaż trochę nie takie, jakie być powinno.

100 gecs

Jak w zasadzie opisać brzmienie 100 gecs inaczej niż czyste szaleństwo? Dylan Brady i Laura Les w sposób wyraźny inspirują się mainstreamowym popem, wszystkie jego niedorzeczne aspekty uwypuklają aż do przesady. Patenty podebrane z EDM-owych hymnów i dubstepowych bangerów, przesłodzone wokale odhumanizowane toną różnych efektów oraz wyraźne wpływy pop-punku oraz ska – to ekwiwalent „cukru, słodkości i innych śliczności”, które przyczyniły się do narodzin tych anarchistycznych Atomówek. Związkiem X jest tutaj właśnie punkowe, przewrotne podejście, które charakteryzuje twórczość Brady’ego i Les. Wydany w tym roku, króciutki album 1000 gecs to zapowiedź dalszych odważnych eksperymentów i poszukiwania granic tego, czym w zasadzie może być muzyka w tych post-modernistycznych, skażonych internetem i social mediami, szalonych czasach.

Amalia Ulman

Wyświetl ten post na Instagramie.

✂️📎❤️❓⁉️🕐🎈☕️🌹

Post udostępniony przez  Amalia's Instagram (@amaliaulman)

Amalia Ulman działa w świecie sztuki współczesnej już od dobrych kilku lat. Jej nietypowy model kariery nadal sprawia jednak, że cały czas lawiruje ona między poważnym art worldem i światem social mediów. Większość swoich projektów Ulman realizuje bowiem na własnym koncie instagramowym. Pochodząca z Buenos Aires artystka eksploruje koncept wizerunku kreując swoje alternatywne persony oraz tworzy memy sama ze sobą. Efektem jest przedstawienie kapitalistycznego, zdominowanego przez chłodne barwy, świata, w którym najważniejsze jest by stwarzać pozory samorealizacji. Działania Ulman ciężko opisać słowami. Trzeba po prostu je zobaczyć na własne oczy.

Wyświetl ten post na Instagramie.

@undertheinfluencemag

Post udostępniony przez  Amalia's Instagram (@amaliaulman)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Anxiety

Post udostępniony przez  Amalia's Instagram (@amaliaulman)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Boo Me: Who is it? Me: Me

Post udostępniony przez  Amalia's Instagram (@amaliaulman)

WIĘCEJ